Genialny wykolejeniec
Znakomity zbiór opowiadań Trumana Capotego "Te ściany są zimne" stanowi zarazem ilustrację jego własnej kariery literackiej - od wybuchu wielkiego talentu do zatracenia się w narkotycznej otchłani
Narrator opowiadania "Bezgłowy jastrząb" Trumana Capotego opowiada o miłościach swojego życia. W tej damsko-męskiej galerii portretów każdy w taki czy inny sposób okazuje się ułomny, każdy ma jakąś skazę. Jest ograniczona umysłowo Lucille, która wyszywa mozaiki na jedwabiu, głuchoniema Connie, stary i przegrany Allan T. Baker. Jak twierdzi narrator, wszyscy oni budzą w nim ten szczególny rodzaj podziwu, jaki w dzieciństwie odczuwał wobec karnawałowych przebierańców. Sam Capote przypomina trochę bohatera swojego opowiadania. Z czułością kolekcjonuje dziwaczne, pokaleczone postaci, wprowadza czytelnika do zagadkowych gabinetów cieni, w których wszystko ulega deformacji. Nie wiem, w którym momencie swojej biografii Capote zaczął się narkotyzować, ale już jego najwcześniejsze teksty są naznaczone schizofrenią, delirycznym poczuciem absurdu, który każe pozbyć się zaufania do konturów rzeczywistości. Lektura krótkich form autora "Harfy traw" bezapelacyjnie dowodzi natomiast jednego - Capote to mistrz.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.