Dziennik Gazeta Prawana logo

Miłość i walka w dzikiej kniei

27 czerwca 2018

Ostatni z Mohikanów wcale nie był ostatni. Ich potomkowie zarabiają na życie, czerpiąc profity z gry w ruletkę

Jadąc od Nowego Jorku na północ, z każdą setką mil cofamy się o sto lat. Za ostatnimi osiedlami, żyjącymi jeszcze pulsem światowej metropolii, ciągną się lasy nietknięte przez siekiery i piły białych osadników. Głęboka dolina, której środkiem płynie rzeka Hudson, łączy się z malowniczym Jeziorem Georgea. Nad jego brzegiem wznoszą się wały XVIII-wiecznego Fortu Williama Henryego, zdobytego w 1757 roku przez Francuzów. Ciężki ostrzał artyleryjski zniszczył wtedy tę nadgraniczną placówkę imperium brytyjskiego, a fortyfikacje, które możemy dziś oglądać, są zgrabną współczesną rekonstrukcją. Amerykanie nie pożałowali na nią pieniędzy, ponieważ oblężenie tego właśnie fortu jest kanwą słynnej powieści "Ostatni Mohikanin" Jamesa Fenimorea Coopera.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.