Dziennik Gazeta Prawana logo

Książki Sinobrodego

1 lipca 2018

Dobrze sytuowany informatyk z Lublany ma szczególne hobby - kolekcjonuje kobiety. Lubi, żeby były to dziewczyny proste, niewykształcone; takie, krótko mówiąc, które może kształtować wedle własnej woli. Każdą kolejną partnerkę odcina od jej poprzedniego życia, uzależnia od siebie, cynicznie buduje przywiązanie. Dla każdej też zakłada osobny zeszyt w twardej oprawie - książkę, w której zapisuje wszystkie istotne szczegóły swojego nowego związku i nowej kobiety. Na kartkach zeszytu lądują nie tylko pamiętnikarskie notatki, ale też zdjęcia, bilety, włosy. Gdy książka się wypełni, miłosna relacja chyli się ku końcowi. Mężczyzna jest znudzony, chce się pozbyć dziewczyny, by móc założyć kolejny zeszyt, po raz kolejny poczuć emocje odkrywcy. I artysty.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.