Ameryka pisze opowiadania
Wybitny amerykański pisarz Jonathan Franzen wspomniał parę lat temu w "New Yorkerze", że John Updike jest naprawdę sobą dopiero w opowiadaniach. Autor "Miłosnych kawałków" jak nikt potrafił opisać życie mieszkańców bogatych przedmieść i artystów. Pracowity Updike występował też jako specjalista teoretyk - w 1999 roku zredagował słynny tom "The Best American Short Stories of the Century" ("Najlepsze amerykańskie opowiadania stulecia").
Przez nauczycieli creative writing zwany jest familiarnie "Rayem". Carver pisał bowiem tak prosto, że wielu ma (mylne) wrażenie, iż potrafi zrobić to samo. Jego bohaterowie to zwykle twardzi mężczyźni, ale w ich życiu nie wydarza się nic. Idą na przykład na ryby i tam zmagają się z jakimś dużym okazem. Autor "O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości?" zawdzięcza bowiem Hemingwayowi nie tylko formę krótkiego opowiadania, ale też część swojej tematyki. Wiele zawdzięczał też redaktorowi Gordonowi Lishowi, który ponoć pisał mu niektóre teksty od nowa.
Każdy wie, że nie ma lepszego prezentu dla mężczyzny na imieniny niż tom opowiadań Charlesa Bukowskiego. Zwłaszcza że jego książki, takie jak "Kłopoty to męska specjalność" można ciągle czytać od nowa. Ten literacki degenerat podniósł bowiem umiejętność mówienia o piciu, seksie i masturbacji do rangi sztuki - i to jakiej!
Mało kto pisał o zdradzie z takim talentem, jak amerykańska nowelistka Lorrie Moore, która w opowiadaniu "Two Boys" ("Dwaj chłopcy") z tomu "Like Life" ("Jak życie") rzeczowym tonem zrelacjonowała jeden dzień z życia kobiety mającej dwóch kochanków naraz. Panowie o sobie nie wiedzą, więc narratorka musi stosować rygorystyczny plan dnia, by na siebie nie wpadli, i zarazem o obu czule dbać, tak jak powinna to robić kobieta.
Rodaczka Alice Munro potrafi doskonale opowiadać o życiach dziewczynek, kobiet i staruszek na tle zmieniającego się społeczeństwa XX-wiecznej Kanady. Wydany w Polsce w 2008 roku "Moralny nieład" to tego doskonały przykład. Jest też mistrzynią sugestywnych opowieści o kanadyjskiej głuszy, którą dobrze poznała w dzieciństwie.
@RY1@i02/2011/019/i02.2011.019.196.038b.001.jpg@RY2@
Raymond Carver
PK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu