Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Widziałem, słyszałem

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Scott Devendorf, basista The National:

W ostatnim roku daliśmy kilkadziesiąt występów, w tym na najważniejszych festiwalach w Europie: Glastonbury i Roskilde. Dzięki temu mogłem zobaczyć sporo zespołów, które cenię. Widziałem znakomite show projektu Jamesa Murphyego LCD Soundsystem. Jónsi z Sigur Ros przekonał mnie, że solowo radzi sobie na scenie nie gorzej niż z rodzimym zespołem. Od lat lubię oglądać występy brooklyńskich grup Yeasayer i Beach House, z którymi mieliśmy okazję zagrać kilka koncertów. Za każdym razem na żywo powala mnie śpiew jego wokalistki Victorii Legrand. Na scenie nie zawiedli mnie też Iron & Wine. Niestety nie słyszałem jeszcze ich ostatniego albumu.

Kiedyś słuchałem innej muzyki niż teraz. Uwielbiałem Led Zeppelin i Red Hot Chili Peppers. Od kilku lat słucham sporo elektroniki, zupełnie odmiennego grania od naszego. Na bieżąco jestem z muzyką LCD Soundsystem, których uwielbiam za mocne basowe bity. Za jedną z najlepszych płyt zeszłego roku uważam "Teen Dream" Beach House. Podoba mi się ich leniwe, skromne granie.

Wśród muzyków największą uwagę poświęcam oczywiście basistom. Od lat moimi idolami są: Tina Weymouth z Talking Heads, Rick Danko z The Band, Phil Lesh z Greadful Dead i Peter Hook z New Order i Joy Division. Lubię ich za przykładanie dużej wagi do melodii.

- swoim ostatnim, znakomitym albumem "High Violet" zostawili w tyle innych przedstawicieli mrocznego, gitarowego grania - The Editors czy Interpol. Amerykanie w lutym dwukrotnie wystąpią w Polsce: w Krakowie i Warszawie.

@RY1@i02/2011/014/i02.2011.014.196.034b.001.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.