Ręczna robota w cenie
GDY MASOWA PRODUKCJA kształtuje gusta konsumentów, wyroby wykonane ręcznie stają się produktem elitarnym
W czasach masowej produkcji zdawałoby się, że ręcznie wykonywane przedmioty nie mają prawa istnieć. Okazuje się jednak, że im większa pogoń za każdą minutą, tym bardziej doceniamy rzeczy, które są wytworem czyichś rąk i wymagają czasu. Niestety te najbardziej ekskluzywne wyroby dostępne są jedynie dla elitarnego grona odbiorców.
Doskonałym przykładem takiej marki jest włoska firma Ceccotti Collezioni. Wyroby tej niewielkiej manufaktury położonej niedaleko Pizy uwielbiają nie tylko celebryci, ale także projektanci, którzy sami zabiegają o zaprojektowanie mebla sygnowanego nazwą manufaktury. Wykonywane przez niewielki zespół rzemieślników produkty sprzedawane są w limitowanych kolekcjach po około 20 egzemplarzy. W przypadku stałych serii nie powstaje ich więcej niż kilkadziesiąt sztuk rocznie. Stoły, biurka, łóżka, regały i wiele innych wykonywane są ręcznie, bez użycia gwoździ, a skóra wykorzystywana do produkcji mebli tapicerowanych to dokładnie ten sam produkt, z którego powstają najbardziej pożądane torebki świata: Kelly Bag i Birkin Bag marki Hermes.
Kolejnym wyjątkowym przykładem sztuki rękodzielniczej są dywany tybetańskie (dostępne m.in. w salonie Tara). Wykonywane są z owczej wełny i różnych roślinnych włókien. Proces produkcji dywanu jest niezwykle pracochłonny i zajmuje około trzech miesięcy (dla wymiarów 170 x 240 cm).
Surowa, nieprzetworzona wełna poddawana jest obróbce polegającej na oddzieleniu czystej wełny od zanieczyszczeń i ręcznemu praniu w wodzie źródlanej. Potem surowiec jest ręcznie czesany. Krok trzeci to wykonywany ręcznie wyprzęd polegający na wyciąganiu i skręcaniu włókien wełny w celu pozyskania nici o odpowiedniej grubości. Następnie wełna jest farbowana zarówno naturalnymi barwnikami roślinnymi, jak i syntetycznymi substancjami. Najważniejszym etapem jest tkanie. Cała praca wykonywana jest ręcznie na pionowym krośnie przez co najmniej trzech tkaczy. Ostateczny kształt dywanu wycinany jest nożycami. Taki wycięty już dywan pierze się w świeżej wodzie, by usunąć brud i przywrócić mu oryginalną jasność wełny. Dywan schnie potem na słońcu przez około 4 - 5 dni.
Bardzo ciekawą propozycją z nieco niższej półki cenowej są z pewnością kolorowe dodatki jednej z najbardziej znanych brytyjskich projektantek Donny Wilson. Talerze z malowanymi w zabawnym stylu buziami, wielobarwne poduchy czy też oryginalne tace i wiele, wiele innych ręcznie wykonywanych dodatków zdobyło już uznanie na całym świecie. Ich charakterystyczny styl pełen energetycznych kolorów oraz niespotykanych wzorów, a także dodatki naładują dom pozytywną energią.
Do wiosny co prawda jeszcze daleko, ale już w tej chwili możemy ożywić wnętrze, umieszczając w nim wazon marki Normann Copenhagen. Inspiracją do stworzenia wazonu Grass była kępka trawy. A można do niej wlać wodę i umieścić kwiaty. Każde w naczyń wykonane jest ręcznie. Najpierw ceramicy formują cienkie wałeczki, które sklejane są w większe całości. "Surowa trawa" wędruje do pieca, gdzie jest wypalana. Efektem tego zabiegu jest kolejny trawiasty wazon. Produkt oferowany jest w trzech rozmiarach. Nie ma więc obawy, że trafią się dwa identyczne egzemplarze.
@RY1@i02/2011/011/i02.2011.011.021.008a.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Wyprodukowanie jednego tybetańskiego dywanu trwa około trzech miesięcy
Anna Wachowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu