Kiedy masz dosyć prawdziwych wiadomości
Kanał Comedy Central wystartował z polską wersją swojego okrętu flagowego, czyli fałszywego programu newsowego "The Daily Show". Niestety rodzima mutacja zatytułowana "Comedy Central News" nie osiąga poziomu żartu i finezji znanego z programu Jona Stewarta.
Parodiowanie programów informacyjnych to niezbyt oryginalny pomysł i niejeden polski talk-show czy program satyryczny miał tego typu wygłupy w swoim repertuarze. Jednak jeśli ktoś chce się odwoływać do wzorców tak szlachetnych jak prowadzone przez Stewarta "The Daily Show" - a twórcy wyraźnie chcą, skoro prowadzący polskie newsy Tomasz Pindola naśladuje nawet mimikę i gesty Stewarta - to należy temu ambitnemu celowi przyklasnąć. Ale... niestety jest kilka małych ale.
Program Jona Stewarta to nie tylko absurdalne wygłupy i skecze, to przede wszystkim podbudowana rzetelną wiedzą na bieżące tematy znakomita satyra polityczna. W polskiej wersji jak na razie autorzy tekstów Wiktor Brzozowski oraz Adam Łapiński poprzestają na wygłupach. Reporterzy Grażyna Buc i Marcin Szarpał przedstawią materiały z odsłonięcia najmniejszego pomnika Jezusa albo rewolucyjna tezę o potrzebie zakładania odblaskowych kamizelek tirówkom. Poziom żartu nieco zbyt dosadny, kudy mu do subtelności "Collbert’s Report", który zanim stał się samodzielnym programem, stanowił stałą część "Daily Show". No i ta dosłowność: czy oni naprawdę muszą nazywać się Buc, Szarpał i Pindola, żeby polski widz wiedział, że teraz jest śmiesznie?
@RY1@i02/2011/009/i02.2011.009.196.005b.001.jpg@RY2@
FOT. HBO; COMEDY CENTRAL POLSKA
KN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu