Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystko i nic

27 czerwca 2018

Kiepski współczesny świat Marek Fiedor postanowił wyśmiać z pomocą Różewicza. Udało mu się tylko wyśmiewanie. Poza tym spektakl pełen jest doraźnych chwytów

Pamiętam spektakl "Moja córeczka" sprzed ponad roku zrealizowany w warszawskim Teatrze Ateneum. Też Tadeusz Różewicz, też Marek Fiedor. I świetne sceniczne odczytanie, ukazanie miernoty społeczeństwa, w którym nikt nie kwapi się wziąć odpowiedzialności za nic, zwłaszcza za drugiego człowieka. Do tego znakomita muzyka Tomasza Hynka - wzmagała lęk i niedowierzanie, stanowiła integralny element całości, spójnej mrocznej konstrukcji. A teraz w łódzkim Jaraczu wszystko na odwrót, jakby rezygnacja z jakiegokolwiek zamysłu nad tekstem ulubionego chyba autora dojrzałego reżysera.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.