Dziennik Gazeta Prawana logo

Pan szczęśliwy

27 czerwca 2018

Polska. Szefowie za mało nam płacą i każą za dużo pracować, autostrady powstają za wolno, pociągi wiecznie się spóźniają, śnieg zbyt biały, blask słońca za ostry. Struktura naszego DNA jest inna niż u pozostałych narodów - cytozynę zastępuje w niej lamentyna (inaczej: narzekanie). Powiedzcie szczerze - czy znacie kogoś, kto zapytany o to, jak się ma, odpowiada: "Wspaniale! Mam prostatę jak u pięciolatka, piękną żonę, dzieci to geniusze, benzyna dawno nie była tak tania"? Ja też nie.

Tymczasem życie w Polsce to sielanka. A piszę to z perspektywy kogoś, kto powrócił z Egiptu. Gdy pewnego dnia zostawiłem Mohammedowi w hotelowym barze dwa dolary napiwku, do końca pobytu tytułował mnie szejkiem i przynosił drinki szybciej, niż byłem w stanie je wypić. Choć w ciągu miesiąca zarabia tyle, co wy w piętnaście sekund, codziennie chodził uśmiechnięty. I mogę sobie tylko wyobrazić, jak z tych dwóch dolarów cieszyły się jego żony, dzieci i koza - będąca żywicielką rodziny i środkiem transportu. W Egipcie bogaczem może bowiem nazwać się ktoś, kogo stać na peugeota 405 z 1987 r.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.