Dynamit
Świat składa się z paradoksów. Żeby uczynić życie łatwiejszym, najpierw pewne rzeczy należy poważnie skomplikować. I tak ludzie z Samsunga pomyśleli, że fajnie byłoby przerzucać kanały w telewizorze nie pilotem, lecz gestem dłoni. Badania nad rozwiązaniem trwały parę lat, ale efekt jest imponujący - nie musicie wypuszczać z ręki piwa.
Inny przykład skomplikowania rzeczy po to, aby żyło się nam łatwiej, znajdziecie w kuchni. A konkretnie w lodówce. Pamiętacie zapewne proces odmrażania w starszych modelach - raz na jakiś czas należało odłączyć je od zasilania, co oznaczało trzy rzeczy następujące zaraz po sobie: godziny zabawy w skrobanie szronu, zalanie sąsiadów i zapalenie gardła. Dziś nie ma już tego problemu - nowoczesne lodówki mają coś, na co sprzedawcy w marketach wołają "no frost". Nie wiem, jaka jest zasada działania systemu, ale zdaje egzamin fantastycznie - moja lodówka pracuje non stop od pięciu lat, a wygląda jakbym podłączył ją do prądu pięć minut temu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.