Mini w wersji maksi
Na pewno znacie to uczucie, kiedy coś wydaje się wam piękne i wspaniałe, ale gdy już wejdziecie w posiadanie tego, dochodzicie do wniosku, że gorzej nie mogliście wybrać. Najlepszy przykład - małżonek. Tuż po tym, jak w obecności pięciuset świadków powiedzieliście "tak", okazuje się łajzą, niechlujem i leniem. A gdy zastanawiacie się, gdzie podział się szarmancki, pachnący perfumami romantyk w wypastowanych lakierkach i z bukietem róż w dłoni, słyszycie, że to był chwyt marketingowy.
"Rozczarowanie" to słowo, które idealnie opisuje też problem ciuchów kupowanych przez internet i psów yorkshire terrier. Ich miniaturowe rozmiary i uroczy pyszczek sprawiają, że wyglądają słodko. Kupujecie szczeniaka, ale po przekroczeniu progu pysk mu się nie zamyka - szczeka cały czas głosem tak drażniącym, że listonosz zaczyna omijać wasz dom. Najgorsze jest to, że yorki moczą się częściej niż dwudniowe niemowlę. I tak samo jak ono w głębokim poważaniu mają to, gdzie - na kanapę, owczą skórę przed kominkiem, pilota do telewizora czy wasze spodnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.