Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Gdy rozsądek idzie spać

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uwielbiam kolorową prasę kobiecą. W czasach gdy polityczny trójkąt bermudzki Tusk, Kaczyński i Palikot każdego dnia robi nam z mózgów owsiankę, dobrze oderwać się od ziemi i poznać najmodniejsze tej jesieni kolory lakierów do paznokci. Albo poznać nowy sposób na łagodzenie podrażnień skóry pod pachami polegający na smarowaniu ich odchodami flamingów. To tematy znacznie bliższe ciałom i sercom Polaków niż spowolnienie gospodarcze, bezrobocie czy zapisy na operacje jaskry na 2034 rok.

Koncerny wydawnicze dawno zrozumiały, że miliony facetów czytają damskie pisemka w ukryciu przed żonami, siostrami i koleżankami, i stworzyły kolorowe pisma specjalnie dla panów. Ale tak naprawdę jedynym, co je odróżnia od pism dla pań, jest okładka - zamiast Dżoany Krupy mamy na nich żywe kopie Apolla. Opaleni jak karkówka z grilla i z kaloryferami chirurgicznie wszytymi pod skórę brzucha.

Niestety, facet to stworzenie proste jak założenie Amber Gold na więziennej przepustce, i nawet jeżeli potrafi się gustownie ubrać i wciągnąć brzuch, to na pewno jest na bakier z kulturą osobistą. Na szczęście ma magazyn, dzięki któremu może liznąć nieco savoir-vivreu. Np. takie "Logo" w najnowszym numerze radzi Apollinom XXI wieku, jak należy zachowywać się w hotelu. Z materiału dowiedziałem się m.in., że "po korytarzu należy poruszać się ubranym".

Sam już nie wiem, czy zdrowego rozsądku brakuje autorom i wydawcom takich bzdur, czy tym, którzy je czytają. Nie będę się nad tym dłużej rozwodził i przejdę płynnie do Infiniti FX50 - auta, które jest przejawem absolutnego braku rozsądku zarówno u konstruktorów, jak i klientów.

Teoretycznie, w czasach gdy światem rządzą księgowi i ekolodzy, a trendy w modzie kształtuje Ikea, takie auto nie powinno w ogóle powstać. Ma gabaryty domu jednorodzinnego, ale jego wnętrze to już tylko M4 - konkurenci Infiniti (np. BMW X6 czy Mercedes ML) oferują pasażerom więcej miejsca. A bagażom - nieporównywalnie więcej. Bagażnik FX ma zaledwie 410 l pojemności. Bardziej obrazowo? Pomyślcie o tym tak - wasza żona 100 l zagospodaruje ciuchami, a kolejne 100 płynami do kąpieli, płukania ust oraz łajnem flamingów w kremie. Dwójka dzieci zajmie kolejne 200 l - na iPady, telefony, konsole do gier i aparaty oraz ładowarki do tego wszystkiego. Wam zostanie skromne 10 l. I biorąc pod uwagę, że przez cały urlop towarzyszyła wam będzie woń flamingów, wolną przestrzeń wypełnicie pewnie butelkami whisky.

Zresztą coś mocniejszego przyda się także w chwili, gdy dostaniecie rachunek ze stacji benzynowej. Bo Infiniti wciąga paliwo (wyłącznie 98-oktanowe) równie chętnie, jak Macaulay Culkin heroinę. Jeżeli macie temperament koali, to może uda się wam uzyskać średnie spalanie na poziomie 13 - 14 litrów. Ale jeżeli wykorzystacie pełen potencjał tego samochodu, to i 20 litrów nie powinno was zaskoczyć. A mimo to nie sposób nie kochać tego samochodu. Za to, jak wygląda, jak jest wykończony, jak brzmi, a nade wszystko - jak jeździ. I wcale nie chodzi o te 390 koni ukryte w ośmiu cylindrach czy przyspieszenie do setki w 5,9 sekundy. To raczej kwestia stylu, w jakim FX50 to robi - komfortowo, pewnie, bezpiecznie. Nie znam drugiego SUV-a, który dawałby tak dużo frajdy z prowadzenia, z jazdy po zakrętach, z wciskania gazu w podłogę. Mimo masy grubo przekraczającej dwie tony sprawia wrażenie lekkiego jak wata cukrowa.

Kupić FX-a ze zdrowego rozsądku to trochę tak, jakby wyjść z miłości za dmuchaną lalę. To auto dla ludzi, którzy schodzą z utartych ścieżek lansowanych przez Ikeę, ekologów i księgowych. Ludzi, którzy są skłonni wydać 350 tys. zł na samochód, który budzi równie wiele podziwu, co nienawiści.

@RY1@i02/2012/174/i02.2012.174.18600100a.803.jpg@RY2@

@RY1@i02/2012/174/i02.2012.174.18600100a.804.jpg@RY2@

Łukasz Bąk, zastępca kierownika działu życie gospodarcze kraj

Łukasz Bąk

zastępca kierownika działu życie gospodarcze kraj

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.