Oligarcha, nasz dobry znajomy
Życiorys rosyjskiego oligarchy, który dokonał nieudanego zamachu na polskie zakłady azotowe, wystarczyłby na kilka hollywoodzkich produkcji. Wiaczesław Mosze Kantor od lat doskonale funkcjonuje w środowiskach politycznych i biznesowych Europy (na zdjęciu w środku). Doradzał byłemu prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence. Odbierał odznaczenia z rąk polskich polityków. W jego życiorysie jest jednak wiele plam. Pierwszą spółkę przejął w ramach chaotycznej prywatyzacji w Rosji w 1993 r. za jedyne 200 tys. dol. Interesy rozkręcił za Borysa Jelcyna, dzięki znajomości z jego wpływowym doradcą. W 2006 r. został zatrzymany przez izraelską policję na lotnisku w Tel Awiwie. Jak twierdzą izraelskie media, podejrzewano go o współudział w handlu ukraińskimi pociskami X-55, które miały trafiać do Iranu i Chin.
W Europie jest znany nie jako biznesmen, lecz jako filantrop. W 2007 r. stanął na czele Europejskiego Kongresu Żydów, a cztery lata później został uznany przez izraelski dziennik "Jerusalem Post" za jednego z najbardziej wpływowych Żydów na świecie.
@RY1@i02/2012/138/i02.2012.138.00000010a.802.jpg@RY2@
Nino Dżikija, cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu