Giovanni Trapattoni: Nie graliśmy gorzej niż Chorwacja
Trener Irlandii podczas konferencji prasowej w Gdyni
Jak ocenia Pan z dystansu przegrany 1:3 mecz z drużyną Chorwacji?
Mam kilka wniosków. Graliśmy na tym samym poziomie co Chorwacja. Wygrali rywale, ale nasza forma była więcej niż lepsza. Stracony przez nas gol był wynikiem pomyłki, zasługiwaliśmy na wyrównanie. Mieliśmy sytuację. Drugi gol, uważam, padł ze spalonego. W drugiej połowie powinien zostać podyktowany rzut karny dla nas za faul na Robbiem Keanem.
Czy dokona pan jakichś zmian w kolejnych meczach - z Hiszpanią i Włochami?
Zmiany są dokonywane dlatego, że są kontuzje albo spadek formy. Może dokonam zmian, muszę o tym pomyśleć. Dziennikarze pisząc, prezentują swoje opinie. Trzeba jednak pamiętać, że selekcjoner jest najbliżej drużyny i ma kontrolę nad zawodnikami także od strony psychologicznej. Zmiany według mediów są obowiązkiem, ale jeśli gazety się nie sprzedają, to winicie siebie czy zarządzających?
Hiszpanie mieli pretensje do stanu murawy. To może być wasz atut w meczu z nimi?
Zwykle mają dobrze przygotowaną murawę i taka sama jest też w Lidze Mistrzów. Wiadomo, że technika predysponuje ich do gry szybkiej, a to wymaga dobrze przygotowanej murawy.
@RY1@i02/2012/113/i02.2012.113.000000900.802.jpg@RY2@
epa/pap
Giovanni Trapattoni
Not. Patryk Szczerba
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu