Dla żółtodziobów
Nie wierzcie nikomu, kto twierdzi, że kupił sobie ferrari, lamborghini czy lepszą wersję porsche dlatego, że "lubi szybko jeździć" albo "ścigać się po torze". Kłamie. Prawda jest taka, że większość właścicieli sportowych superaut traktuje je wyłącznie jako przedłużenie męskości i wyciągu z konta. Nie wierzycie? Spójrzcie na ogłoszenia sprzedaży takich samochodów - pięcioletnie egzemplarze mają najczęściej 10-30 tys. kilometrów przebiegu. Oznacza to, że przez pół dekady marnowały się, stojąc w garażu. Kompletnie nie jestem w stanie tego pojąć. To tak, jakby minister Nowak kupił sobie drogi zegarek i trzymał go wyłącznie w sejfie, a na co dzień latał ze zwykłym timeksem na nadgarstku. To przecież nie ma najmniejszego sensu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.