Dziennik Gazeta Prawana logo

Randka z żuczkiem

30 czerwca 2018

Drogie Panie, jeżeli kiedykolwiek zdarzyło się wam wybrać na randkę w ciemno zainicjowaną przez koleżanki, to będziecie wiedziały, o czym mówię. Zgodnie z zapewnieniami i obietnicami najlepszych przyjaciółek, macie poznać "przystojnego lekarza, który uwielbia zwierzęta". Wasza wyobraźnia podpowiada wam, że staniecie oko w oko z chirurgiem dziecięcym będącym, pod względem budowy ciała lustrzanym odbiciem Apolla, a pod względem intelektu - Woody’ego Allena. Tymczasem w rzeczywistości przez trzy godziny będziecie zmuszone wysłuchiwać historii łysego jak pośladki pawiana weterynarza o tym, jak to przez minione 72 godziny przyjmował poród u krowy.

Z kolei jeżeli jesteście facetami i koledzy namówili was na spotkanie z blondynką, której nogi rzekomo kończą się tam, gdzie zaczyna się szyja, możecie być pewni, że oznacza to tylko jedno - kumple chcą zeswatać was z kobietą, która nie ma piersi, serca i duszy. Czyli rzeczy niezbędnych do tego, aby związek można było uznać za udany. Zatem bardzo możliwe, że uciekniecie z randkowej kolacji, zanim jeszcze kelner przyniesie wam menu, i zaoszczędzicie dzięki temu trochę grosza. No, chyba że jesteście weterynarzami - w takim wypadku zamówicie najdroższe dania z karty, a podczas deseru odegracie dramatyczną, dwuminutową sztukę pod tytułem "Ukradli mi portfel".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.