Dziennik Gazeta Prawana logo

Z wizytą u outsiderów. Tam siatkówka przegrywa z futbolem

27 czerwca 2018

Mistrzostwa świata w siatkówce to z pewnością nie jest impreza rangi piłkarskiego Euro. Widać to było także na naszych trybunach

Wciąż mamy w pamięci kolorowe tłumy kibiców z Irlandii, którzy zrobili podczas Euro 2012 furorę w Poznaniu i Gdańsku. Na Pomorzu nie brakowało wówczas także Hiszpanów, Włochów czy Niemców. Tysięcy kibiców z innych krajów na siatkarskich mistrzostwach świata jednak nie było. Ba, w ciągu tygodnia obcokrajowców w hali Ergo Arena można było policzyć na palcach rąk. Zawiedli głównie ci, na których teoretycznie można było liczyć najbardziej, czyli Rosjanie z obwodu kaliningradzkiego.

Wyjaśnienie jest proste. Piłka nożna wygrywa z innymi dyscyplinami drużynowymi. Mistrzostwa Europy w futbolu budzą większe zainteresowanie niż mistrzostwa świata w siatkówce czy koszykówce. Ma na to wpływ także poziom sportowy drużyn. A w światowym topie Europę reprezentują tylko Rosjanie, Włosi, Polacy, Serbowie, Bułgarzy i Niemcy.

Gdańsko-sopocka Ergo Arena przez tydzień gościła sześć reprezentacji, z czego dwie wyżej wymienione. Rosjanie to faworyci całego turnieju i jak nas zapewniano, ich kibice powinni liczniej pojawić się w następnych fazach. Bułgarzy nie są tak majętni, a dodatkowo ich drużynę dopadł sportowy dołek. Wiele nie mogą sobie więc obiecywać po grze kadry.

Trudno było więc oczekiwać, że mogącą pomieścić ponad 10 tys. siatkarskich widzów halę wypełnią Meksykanie czy Kanadyjczycy. W ich krajach siatkówka zajmuje dalsze miejsce w hierarchii sportów drużynowych.

- Siatkówka w Kanadzie jest na szóstym, siódmym miejscu - tłumaczył nam selekcjoner Glenn Hoag. - Słyniemy z hokeja na lodzie. Nie mamy profesjonalnej ligi, a ligę uniwersytecką, w której występują 32 zespoły. Studenci nie mogą jednak skupiać się wyłącznie na siatkówce, bo ważna jest też edukacja. Mamy ośrodek siatkarski w Ottawie. Pozwala nam on popracować z młodymi sportowcami, ale nie mamy takich budżetów jak chociażby Stany Zjednoczone.

Kanadyjczycy w Polsce grają za darmo. Federacja nie przewidziała dla nich premii za wysokie miejsca w turnieju. Przedstawiciele Ameryki Północnej cieszą się, że w ogóle mogą rywalizować z bardzo dobrymi ekipami. Podobnie jest w przypadku zespołu Egiptu.

- Dwa lata temu światowa federacja odmówiła nam udziału w Lidze światowej - mówi Ibrahim Fakhreldin, trener Egiptu. - To spowodowało, że nasz sportowy poziom mocno się obniżył. Wiele reprezentacji nie chce też z nami grać w meczach kontrolnych. Jedynym rozwiązaniem jest to, że nasi zawodnicy będą grać w zagranicznych klubach.

Podróż z dalekiego Meksyku nad Wisłę zrujnowałaby zapewne budżet niejednej rodziny. To nie załamało jednak uśmiechniętych siatkarzy Sergio Hernandeza.

- U nas liczy się głównie piłka nożna, a wyżej jest też koszykówka - wylicza trener Meksykanów. - Zyskaliśmy jednak w ostatnim czasie i nasze mecze transmitowane były w telewizji. Widzimy te wspaniałe hale w Polsce i wiemy, że u nas graliby w nich koszykarze. A ponad 60 tys. widzów w Meksyku wybrałoby się tylko na mecz piłkarski. Polacy powinni dzielić się tym, w jaki sposób tak rozwinęli siatkówkę. Gratulujemy wam tego.

Olbrzymi potencjał praktycznie w każdej dziedzinie życia mają Chiny. W Państwie Środka akcje siatkówki męskiej nie stoją jednak wysoko.

- U nas siatkówka nie jest tak popularna jak w Polsce - wyjaśnia nam Xie Guochen, selekcjoner chińskiej reprezentacji. - Wiem, co mówię, bo jestem u was nie pierwszy raz i widziałem tych wszystkich wspaniałych kibiców. W moim kraju zdecydowanie bardziej popularna, ze względu na medale mistrzostw świata, jest żeńska reprezentacja siatkarska. Staramy się jednak to zmienić.

@RY1@i02/2014/173/i02.2014.173.00000160a.802.jpg@RY2@

adam warzawa/pap

Kanadyjczycy nie dostaną pieniędzy za grę w Polsce, ale mogą liczyć na bezinteresowny doping kibiców z innych państw

Rafał Rusiecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.