Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mario. Zakochana beksa-lala

30 czerwca 2018

Wszystko wskazuje na to, że Mario Balotelli próbuje układać sobie życie u boku modelki Fanny Negueshy. Jednak wesołek na boisku w życiu nadal jest nieobliczalny

Napastnik reprezentacji Włoch i AC Milanu z imponującymi osiągnięciami na koncie. Tylko w minionym sezonie 18 goli dla Milanu. No i cudowna bramka w pierwszym meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata, w którym Włosi pokonali Anglię 2:1. Podczas tego mundialu jeszcze pokaże, na co go stać. A stać go na wszystko. Nie tylko na boisku.

Nie ma dziś bardziej szalonego piłkarza niż on. Wielki i silny, a tak naprawdę wrażliwy dzieciak, który rozśmieszył świat, kiedy nie umiał założyć treningowej kamizelki i wzruszył, gdy płakał podczas meczu z Napoli. Jego łzy pokazały, że jest w nim cząstka normalnego człowieka. Czy płakał, bo pod jego adresem wznoszono rasistowskie okrzyki, nie wiadomo, ale kobiece serca skruszył. A trzeba przyznać, że choć Mario urodą nie grzeszy, kobiety ciągną do niego jak pszczoły do miodu. Najgłośniejszy związek miał z włoską modelką Raffaelą Fico, uczestniczką słynnych spotkań bunga-bunga z Silvio Berlusconim. Tą samą, która, jak twierdzi, dziewictwo straciła z Cristiano Ronaldo. Czy powodem był fakt, że Mario oddał się uciechom z Chloe Evans, wyglądającą jak porno-Barbie gwiazdeczką? Nie wiadomo, ale to ze związku z Fico Balotelli ma dziecko.

On sam, enfant terrible włoskiego futbolu, swoich biologicznych rodziców nie znał. Pochodzili z Ghany. Gdy mały Mario Barwuah, bo tak się pierwotnie nazywał, zachorował, rodzice zostawili go w szpitalu w Palermo. Dwulatka adoptowała rodzina Balotelli - Franco i Silvia. Mieli już trójkę swoich dzieci, ale dali małemu Mario to, czego wcześniej nie zaznał - miłość. Czy Mario obdarzy takim samym uczuciem swoją córkę? Zobaczymy. Na razie zakończyła się walka prawna między Fico i Balotellim o uznanie ojcostwa. Badania DNA potwierdziły, że to on jest ojcem dziewczynki, która przyszła na świat w grudniu 2012 roku. Ma na imię Pia i mieszka w Neapolu. Bon vivant i wesołkowaty utracjusz musi więc, czy chce, czy nie, do ojcostwa dojrzeć. Do stałego związku także.

Wszystko wskazuje na to, że Mario Balotelli próbuje układać sobie życie u boku modelki Fanny Negueshy. Choć z piłkarzem Milanu nigdy - i niczego - nie można być pewnym. Dlatego nie dziwi, że Fanny rzuciła go, gdy... zaproponował jej usługi seksualne całej drużynie Realu Madryt w przypadku pokonania Borussii Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów. Dopiero na Boże Narodzenie dała się przebłagać, a wpis Mario na Twitterze "Ti amo Fanny" i późniejszy widok ich obojga szczęśliwych nie pozostawił złudzeń, że to może być prawdziwa miłość. Teraz Mario musi się jednak skupić nie na kobietach, ale na grze w reprezentacji Włoch. Mario, nawet zakochany, może być dalej nieobliczalny. Na szczęście największe kłopoty majwą z nim nie kobiety, ale gracze przeciwnej drużyny.

Maria Zawała

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.