Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Polskie banknoty i ich zabezpieczenia przed fałszerzami

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pierwsze papierowe pieniądze na polskich ziemiach pojawiły się z powodu trudnej sytuacji państwa. Ale już wtedy starano się wszelkimi sposobami utrudnić ich podrabianie

Przez wiele stuleci pieniądz gotówkowy miał tylko jedną formę - monety. Ich wartość zależała od tego, ile złota lub srebra znajdowało się w monecie. Oczywiście monety były na dużą skalę fałszowane. Robili to zarówno sami władcy, którzy dzięki zaniżaniu ilości kruszcu w krążących w ich państwach monetach byli w stanie na krótką metę poprawić stan państwowej kasy, inne państwa, jak i zwykli oszuści. Sytuacja dodatkowo skomplikowała się, gdy w obiegu zaczął się pojawiać pieniądz papierowy. Tu nie dało się już sprawdzić wartości za pomocą wagi. Od razu trzeba było pomyśleć o sposobach na obronę przed fałszerzami. I zabezpieczenia miały nawet już pierwsze polskie banknoty.

Mowa o biletach skarbowych wydrukowanych w 1794 r., w trakcie insurekcji kościuszkowskiej, tuż przed III rozbiorem i końcem I Rzeczypospolitej. Powód pojawienia się pieniądza papierowego był prozaiczny: skarbowi króla Stanisława Augusta Poniatowskiego brakowało kruszcu do bicia monet. Bilety skarbowe były zabezpieczone na państwowym majątku. Miały być wykupione przez skarb, do czego jednak nie doszło. To dało społeczeństwu podstawę do przekonania o niskiej wartości papierowego pieniądza.

Ta niska wartość brała się jednak z konkretnych wydarzeń historycznych, a nie z jakości pieniądza. Ta była bowiem dość wysoka. Już wtedy zastosowano nie jedno, ale kilka zabezpieczeń przed fałszowaniem banknotów (dodatkowo wprowadzono prawo przewidujące za fałszerstwo konfiskatę majątku i karę śmierci). Przede wszystkim z Holandii sprowadzono specjalny papier, na którym drukowano bilety skarbowe. Na każdym z nich znalazł się znak chemiczny BS (skrót od: bilet skarbowy), a formuła chemiczna tego zabezpieczenia była znana tylko jego twórcom. Tajemnicę chroniono na tyle dobrze, że ta konkretna formuła do dziś pozostaje nieznana. Papier każdego nominału był barwiony na inny kolor, poszczególne nominały różniły się też wzorem ozdobnej ramki składającej się z figur geometrycznych. Każdy bilet był opatrzony suchym stemplem (wypukłym) z napisem "Dyrekcja Biletów Skarbowych". Dodatkowo każdy banknot miał własny numer (grzbiety, czyli tzw. kwitariusz, z numeracją pozostawały w kasach do późniejszej kontroli i sprawdzenia autentyczności banknotu) oraz odręczne podpisy specjalnie wyznaczonych komisarzy - banknoty podpisywały dwie lub trzy osoby w zależności od nominału.

Bilety skarbowe były w obiegu tylko przez kilka miesięcy. Później posługiwano się pieniędzmi obowiązującymi u zaborców. Kolejna okazja do emisji polskiego pieniądza papierowego nadarzyła się w okresie Księstwa Warszawskiego - w 1811 r. pojawiły się jego bilety kasowe. Powód emisji był taki sam, jak kilkanaście lat wcześniej: pustki w państwowej kasie. Tym razem banknoty utrzymały się w obiegu przez ponad dwa lata, w październiku 1813 r. zostały zastąpione przez banknoty państw zaborczych. Bilety kasowe Księstwa Warszawskiego wyróżniał znak wodny przedstawiający wyrażoną słownie i cyfrowo wartość banknotu, a także litery KBXW (Kassowy Bilet Xsięstwa Warszawskiego). Tu pojawiły się dwa suche stemple, a banknoty dzielono na serie, a każdy nominał wyróżniała grafika ramki banknotu. W porównaniu z banknotami z czasów powstania kościuszkowskiego zmieniła się nieco technika druku: zamiast miedziorytu i drzeworytu zastosowano miedzioryt i typografię.

W 1828 r. w obiegu pojawiły się banknoty Królestwa Polskiego, części zaboru rosyjskiego. Równocześnie powstał Bank Polski - protoplasta Narodowego Banku Polskiego, który przygotował nowe, własne projekty banknotów. Do obiegu weszły one w listopadzie 1830 r. - tuż przed wybuchem powstania listopadowego. Ich zabezpieczenia nie poszły już dalej niż banknotów Księstwa Warszawskiego. Krokiem naprzód było natomiast to, że były drukowane dwustronnie (w technice miedziorytu).

W trakcie powstania listopadowego w obiegu zabrakło drobnych monet do dokonywania codziennych transakcji. Sejm powstańczy uchwalił więc ustawę o wprowadzeniu banknotów o niższych nominałach (pojawiły się banknoty jednozłotowe). Po upadku powstania władze unieważniły powstańcze banknoty i wymieniły je na monety. Powstańcze banknoty drukowano na papierze barwionym na zielono, miały znak wodny przedstawiający nominał, elementem graficznym były wzory fantazyjnych giloszy, inne zabezpieczenia to numeracja, faksymile podpisów jednego z dwóch dyrektorów banku, a także suchy stempel, za pomocą którego wybijano słownie wyrażoną nazwę i wartość nominału. Banknoty drukowano w technice litografii.

Do odzyskania przez Polskę niepodległości w obiegu nie pojawiły się już banknoty złotowe. Działający w Królestwie Polskim Bank Polski w latach 1841-1866 wprowadził do obiegu jedynie 19 emisji banknotów o nominale od jednego do 25 rubli. Tu nowością było zastosowanie mikrodruku.

@RY1@i02/2014/051/i02.2014.051.00000260a.804.jpg@RY2@

@RY1@i02/2014/051/i02.2014.051.00000260a.805.jpg@RY2@

@RY1@i02/2014/051/i02.2014.051.00000260a.806.jpg@RY2@

Jan Dajek

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.