Moc geometrii
W malarstwie abstrakcyjnym główną rolę grają wrażenia, odczucia, napięcia, czyli wszystko, co związane jest z emocjami. Potrzeba szczególnej wrażliwości, by odnaleźć się w świecie takich kompozycji - mówi Klaudia Zawada, kolejna finalistka konkursu Pro Arte
Obrazy Klaudii Zawady z cyklu "Sztuka, natura, przemijanie, utrwalanie" są oparte na sprzecznościach. Najkrócej można by je opisać jako "geometrię oniryczną". Spomiędzy sztywnych układów pasów i kresek prześwitują nieregularne plamy ciemniejszego koloru. Z jednej strony dzieła te romansują więc z modną dziś w dziedzinie projektowania stonowaną geometrią, która jest silnym synonimem nowoczesności. Z drugiej dostrzec w nich można dalekie echa pulsujących obrazów z lat 60. zmarłego niedawno Wojciecha Fangora. To w komplecie ze zgaszoną paletą barw powoduje, że płótna Zawady ostatecznie wypadają bardzo retro. Zupełnie jakby zostały namalowane przez kogoś wyrosłego na polskiej sztuce powojennej, a nie świeżo upieczoną, młodą malarkę. Z artystką rozmawiamy m.in. o jej artystycznych fascynacjach i powodach, dla których sztuka abstrakcyjna bywa trudna w odbiorze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.