Bliska rodzina z doliny Neandra
"Neandertalczyk" Svantego Pääbo, czyli fascynująca książka o genetyce w służbie emancypacji naszego pogardzanego kuzyna. Kuzyna, który okazał się jednym z tatusiów
Człowiek neandertalski nigdy nie miał tak dobrej prasy jak dziś - żeby to sobie uzmysłowić, wystarczy przyjrzeć się dziejom związanej z nim ikonografii. Rekonstrukcje wyglądu neandertalczyka układają się w swoistą antropologiczną narrację: od włochatej, zwalistej małpy ze szczęką jak szuflada i wałami brwiowymi przypominającymi Karpaty po poczciwego obywatela z cofniętą bródką i wydatnym nosem, faceta, który mógłby równie dobrze być miłym panem z sąsiedniego bloku. Nie sposób też nie zauważyć, że owa ikonografia ma oczywisty kontekst rasistowski; neandertalczyk mocno się w ostatnich latach odbarwił - póki jednak w wyniku badań genetycznych naukowcy nie ustalili, że najpewniej miał jasną pigmentację i rudawe włosy, nieodmiennie przedstawiano drogiego kuzyna jako ciemnoskórego. A teraz okazało się w dodatku, że kuzyn nie jest już tylko kuzynem, ale też jednym z tatusiów - Europejczycy i Azjaci dostali w spadku i przechowali przez pokolenia jego geny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.