Podróż na wschód
Głównymi bohaterami "Eskorty" są szaleństwo i samotność
Trochę niespodziewanie w ostatnich latach western odżył jako gatunek. Już dawno przestał być filmową zabawą w kowbojów i Indian, idąc raczej w kierunku, który lata temu wyznaczali John Ford, a później Sam Peckinpah. Dziś ma znowu świetną passę - wystarczy wspomnieć "Django", "Prawdziwe męstwo", świetny, niepokazywany jeszcze w Polsce "Slow West" czy austriacką "Mroczną dolinę", a przecież już wkrótce czekają nas premiery "The Hateful Eight" Tarantino i "The Revenant" Inárritu. Być może mit Dzikiego Zachodu został już dawno zdekonstruowany, ale wciąż pozostało wiele historii do opowiedzenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.