Wysoki poziom naszej alternatywy
Niespokojna dusza, buntownik, wizjoner - Arthur Rimbaud - przeżył zaledwie 37 lat, ale zdążył odcisnąć ogromne piętno na literaturze, nie tylko francuskiej. Twórczość tego XIX-wiecznego poety połączyła trzy wyjątkowe postacie muzycznego świata znad Wisły: lidera Armii Tomasza Budzyńskiego, artystę dźwiękowego Michała Jacaszka i Mikołaja Trzaskę, członka chociażby legendarnej jazzowej formacji Miłość. Płyta ich wspólnego projektu Rimbaud "Rimbaud" (Gusstaff Records) to jeden z najoryginalniejszych materiałów na naszym rynku w ostatnim czasie. Ekspresyjny wokal Budzyńskiego, który wyśpiewuje, a często wrzeszczy fragmenty twórczości Rimbauda, freejazzowe, agresywne granie Trzaski i spalający wszystko swoim elektronicznym noise’em Jacaszek brzmią, jakby grali do apokaliptycznego filmu z elementami horroru. Ten album jest dla głowy silnym ciosem. Nie każdy będzie go w stanie przyjąć. Na żywo materiału będzie można posłuchać w sobotę (11.07) na festiwalu Wschód Kultury w Lublinie.
@RY1@i02/2015/132/i02.2015.132.19600070b.807.jpg@RY2@
ALEKSANDRA TRZASKA/GUSSTAFF RECORDS
Jacaszek, Trzaska, Budzyński, czyli trio Rimbaud
@RY1@i02/2015/132/i02.2015.132.19600070b.808.jpg@RY2@
Trudno za łatwą płytę uznać również nowe dziecko tercetu "III" (Asfalt Records). Komputer, gramofon i trąbka to instrumentarium grupy, momentami powiększone o wokal Antoniny Nowackiej. Zmiany aranżacji, rytmu, dość przygnębiający klimat, muzyczna zagadka - tak w skrócie można określić ten krążek. kIRk zachwycają nim nie mniej niż swoim debiutem sprzed czterech lat, "Msza Święta w Brąswałdzie". Słusznie zachwyca się nim też brytyjski magazyn "The Quietus".
@RY1@i02/2015/132/i02.2015.132.19600070b.809.jpg@RY2@
Dłużej na rynku działa łódzki skład , którego nowy krążek "Stat" (Requiem Records) jest jeszcze trudniejszy w odbiorze niż wyżej opisane. Noise rock i industrial w korelacji z wrzeszczącym wokalem ważnej postaci łódzkiego undergroundu Wiktora Skoka trudno nazwać przystępnym. To agresywny, dźwiękowy brud wyprodukowany przez członka Cool Kids Of Death Marcina "Cinassa" Kowalskiego.
@RY1@i02/2015/132/i02.2015.132.19600070b.810.jpg@RY2@
Zupełnie inny klimat panuje na najnowszym albumie kluczowej postaci polskiego techno, . Jego "Drifting" (Recognition Recordings) to zbiór różnych odmian techno. Jest deep, Detroit i nawiązania do twórczości legendy gatunku Roberta Hooda. "Drifting" powinno spodobać się nawet tym, którzy nie przepadają za techno. Warto dać szansę się ponieść elektronicznej finezji Sienkiewicza.
@RY1@i02/2015/132/i02.2015.132.19600070b.811.jpg@RY2@
Na swoim poprzednim krążku zagrali solidny, surowy rock. Nie inaczej jest na ich nowej płycie "Rear Window". Rockowe trio (Krzysiek Pożarowski - wokal, bas; Jakub Jusiński - gitara; Olek Orłowski - perkusja) zebrało na album pieniądze na jednym z portali crowdfundigowych, co dobrze pokazuje, że wciąż jest u nas zapotrzebowanie na rockową alternatywę bez lukru.
@RY1@i02/2015/132/i02.2015.132.19600070b.812.jpg@RY2@
©?
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu