W imię Boga
Otym filmie zrobiło się naprawdę głośno, kiedy okazało się, że "Timbuktu" - pokazany wcześniej na festiwalu w Cannes - rozbił bank z francuskimi Cezarami, uzyskał też pierwszą w historii oscarową nominację dla Mauretanii. Miłośnicy kina afrykańskiego wiedzieli jednak dużo wcześniej, że Abderrahmane Sissako jest dzisiaj najciekawszym filmowcem z Sahary. "Timbuktu", najważniejsze osiągnięcie artystyczne Sissako, idealnie wpisuje się w dotychczasową tematykę twórczości autora wielokrotnie nagradzanych filmów "Bamako" czy "Haremakono".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.