Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiech i strach

JOHN CLEESE nie żartuje - on naprawdę napisał autobiografię. "Tak czy inaczej..." to bardzo zabawna opowieść o lęku, wstydzie, kompleksie niższości i traumie bycia Anglikiem

Ta książka nie wzbudziła entuzjazmu w Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim stała się obiektem wieloodcinkowego ataku tabloidu "Daily Mail", co skądinąd zrozumiałe, bo Cleese w "Tak czy inaczej..." nie zostawia na tej gazecie suchej nitki. Ale również reakcja poważniejszych mediów była, delikatnie mówiąc, wstrzemięźliwa. Niewykluczone, że recenzenci po prostu nie mogli wyjść ze zdumienia: oto profesjonalny komediant napisał całkiem poważną, sumienną autobiografię, w której w dodatku niemal całkowicie pominął najważniejszy punkt w swojej karierze - udział w grupie Monty Pythona. Narracja w "Tak czy inaczej..." urywa się bowiem w momencie, gdy Pythoni w 1969 roku nagrywają pierwszy odcinek programu. W konsekwencji nie znajdziecie w tej książce praktycznie żadnych smakowitych szczegółów, choćby na temat kulis powstawania "Hotelu Zacisze" czy "Rybki zwanej Wandą".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.