Krwawy bój o losy Ziemi
Połamane kręgosłupy, chlustająca na arenę krew i ostateczny tryumf. Przeciwnika nie wystarczy pokonać, trzeba go zdeptać i poniżyć. Oto świat "Mortal Kombat"
Który to już raz? Pytanie jest rzecz jasna retoryczne, ale premiera dziesiątej odsłony jednej z najsłynniejszych bijatyk w historii gier wideo prowokuje do refleksji na temat przynoszącej milionowe zyski serii. Mogłoby się wydawać, że uporczywe naparzanie w przyciski kontrolera powinno się po tych kilkunastu latach znudzić, ale nic bardziej mylnego. "Mortal Kombat X" schodzi jak świeże bułeczki. A może powinienem napisać: krwiste steki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.