Muzykanci z Wysp pozbyli się nadwagi
Na swojej trzeciej płycie "Wilder Mind" brytyjski folkowo-rockowy zespół Mumford & Sons przeszedł przemianę brzmienia i image’u. Czy ponownie zachwycą fanów?
Jesteśmy tylko kiepskimi angielskimi muzykantami z nadwagą, ale bardzo się staramy" - mówili członkowie Mumford & Sons cztery lata temu magazynowi "Rolling Stone", dodając: "Mamy wrażenie, że nie do końca zasłużyliśmy na to, co się wokół nas dzieje". A działo się wtedy bardzo dużo. Zespół, którego członkowie wyglądali wtedy, jakby założyli niewyprasowane i za duże ciuchy swoich ojców, miał już na koncie nagrody Brit oraz Billboard, nominacje do Grammy, Mercury Prize i sprzedaż ponad kilku milionów sztuk swojego debiutu "Sigh No More". Wydany w 2012 roku drugi krążek "Babel" też osiągnął oszałamiający sukces w postaci wielokrotnej platyny oraz nagrody Grammy za album roku. Przy okazji wydanego właśnie nowego albumu "Wilder Mind" zmienili nie tylko styl, ale też wygląd. Magazynowi "Q" powiedzieli: "Fakt, porzuciliśmy bandżo. Zawsze jednak myśleliśmy o sobie jako o zespole rockowym, który tylko gra na folkowych instrumentach". A swój nowy wizerunek skomentowali tak: "Od początku podchodziliśmy do muzyki na poważnie, ale wyglądaliśmy jak klauni. Czas to zmienić".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.