Dziennik Gazeta Prawana logo

Literackie nowości

Trudno wyobrazić sobie ilustracje do opowiadań Brunona Schulza inne niż te, które własną ręką stworzył ich autor. Ale Jakub Woynarowski, artysta nagrodzony w ubiegłym roku Paszportem "Polityki" w kategorii sztuk wizualnych, nie ilustruje dzieł wielkiego drohobyczanina. Tworzy własną powieść graficzną, której Schulz służy za przewodnika. Według własnego klucza dobiera fragmenty prozy autora "Sklepów cynamonowych", tak by stanowiły komentarz do obrazu. Obraz staje się niejednoznaczny, tak jak i słowa z prozy Schulza, wydestylowane z kontekstu. U Woynarowskiego nie znajdziemy ani drohobyckiego rynku, ani sklepu bławatnego starego Jakuba, ani służącej Adeli, czyniącej bezwzględny porządek z ojcowską hodowlą ptaków, ani posępnego królestwa wariatki Tłui. Tu wszystko sprowadzono do prostych form, oszczędnych barw, w których dominuje czerń, industrialnych krajobrazów. Rzecz dzieje się na ponurym, bezbarwnym blokowisku, które tłumnie nawiedzają owady (czy jest wśród nich przeobrażony w "Karakonach" ojciec?). Woynarowski próbuje odtworzyć percepcję owada, skłonić nas, byśmy dostrzegali abstrakcyjny detal. Świetnie artysta eksploruje obsesyjne u Schulza motywy choroby, degradacji, zarastania lub zaniku, cierpienia materii uwięzionej w formach.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.