Dziennik Gazeta Prawana logo

Kot i jego chłopiec

1 lipca 2018

GRY VIDEO Ponad dziesięć lat japoński mistrz Fumito Ueda pracował przy grze, która miała się okazać tytułem przełomowym już dla poprzedniej generacji konsol. Oto "The Last Guardian"

Ponadczasowe arcydzieło czy tytuł spóźniony o pokolenie? Chciałoby się napisać, że odpowiedź kryje się gdzieś pomiędzy podobnymi stwierdzeniami, lecz byłoby to nie fair i wobec graczy, i samego Uedy, dla którego był to projekt bezsprzecznie trudny. Nie ma co dłużej wstrzymywać oddechu: jednak było na co czekać. I choć "The Last Guardian" nie jest grą pozbawioną rys, magia wykreowanego przez nią świata rekompensuje techniczne niedogodności. To tytuł wymagający tyleż rozumu, co serca.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.