Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

W wolnej chwili

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

88-letni Ennio Morricone świętuje sześćdziesięciolecie swojej pracy artystycznej płytą z ważnymi fragmentami przebogatej twórczości. To oczywiście mikrowycinek dokonań wybitnego włoskiego kompozytora. Morricone jest bowiem autorem kilkuset kompozycji do kilkudziesięciu wybitnych filmów. Na płycie znalazły się tematy z "Misji", licznych westernów, "Nietykalnych", "Cinema Paradiso", "Dawno temu w Ameryce". Nie zabrakło także ostatniego dzieła Morriconego, czyli fragmentów ścieżki dźwiękowej do "Nienawistnej ósemki" Quentina Tarantino, nagrodzonej Oscarem za muzykę filmową. Wszystkie kompozycje nagrał jeszcze raz sam mistrz dyrygując Czeską Narodową Orkiestrą Symfoniczną. To zestaw obowiązkowy dla każdego fana muzyki filmowej, doskonały prezent pod choinkę. W wersji DeLuxe znalazło się DVD z dokumentem o współpracy kompozytora z Quentinem Tarantino.

6 lutego część z tych kompozycji będzie można usłyszeć na żywo, podczas koncertu Morricone w krakowskiej Tauron Arenie.

Wojciech Przylipiak

@RY1@i02/2016/238/i02.2016.238.19600080c.801.jpg@RY2@

Minęło 40 lat od czasu pierwszego wydania albumu "Electric Cirus" znakomitego niemieckiego gitarzysty o pokaźnych sumiastych wąsach, Toto Blanke. Teraz siedem kompozycji, które nagrał wraz z holenderskim pianistą Jasperem vant Hofem oraz fińskim perkusistą Edwardem Vesalą, doczekało się remasteringu i wznowienia. Gościnnie zagrali tu Amerykanin Dave King na basie oraz pianista Ulrich Rützel, który jest także współproducentem krążka. To piękny przykład awangardowego, pełnego klawiszy jazzu fusion spod ręki tego ciekawego tria. Muzycy podczas sesji nagraniowej korzystali m.in. z sequencerów, Mooga, klawiszy Yamahy i innych. Niektóre kompozycje mogłyby stanowić muzyczne tło dla filmu SF. Muzycy z powodzeniem grali ten materiał przez kilka lat, dużo koncertując, także w Polsce.

Płyta zespołu Toto Blanke jest pierwszą, jaką w swoim siostrzanym labelu Chickadisc wydaje GAD Records. Będą w niej wypuszczać archiwalia muzyczne z zachodniej Europy. W planach Chickadisc są m.in. klasyki berlińskiej elektroniki i rock progresywny.

Wojciech Przylipiak

@RY1@i02/2016/238/i02.2016.238.19600080c.802.jpg@RY2@

Dwupłytowe wydawnictwo koncertowe zespołu z już ponad 10-letnią historią. Od początku Mikromusic przyciągali onirycznym wokalem Natalii Grosiak i muzyczną mieszanką jazzu, trip-hopu, popu. Album "Mikromusic w kwietniu" z rejestracją kompozycji z kilkunastu koncertów z ich ostatniej wiosennej trasy jest znakomitym podsumowaniem ich stylu, na naszej scenie niewątpliwie oryginalnego. Mikromusic bowiem potrafią z jednej strony napisać w zasadzie popową piosenkę "Takiego chłopaka", która na YouTubie osiąga pułap niemal 12 milionów wyświetleń, a z drugiej zanurzyć się w jazzową wariację (posłuchajcie na tej płycie "Zostań tak") czy klimat na granicy rocka ("Piękny chłop"). Rozbudowane wersje kawałków m.in. z ich ostatniej studyjnej płyty "Matka i żony" to doskonała fuzja przeróżnych dźwięków, od szaleństw na ukulele przez trąbkę po przeróżne gitary. Nawet jeżeli regularne wydawnictwa Mikromusic was nie przekonują, dajcie im szansę w wersji koncertowej. Zasługują na nią.

Wojciech Przylipiak

@RY1@i02/2016/238/i02.2016.238.19600080c.803.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.