Dziennik Gazeta Prawana logo

Mydło i powidło

27 czerwca 2018

W KINACH

Piotr Dumała wymarzył sobie filmowe Macondo, wyszły mu "polskie drogi". "Ederly" to film zbudowany z gigantycznych ambicji, erudycji i, co tu kryć, egocentryzmu. Czarna komedia nicuje się z moralitetem, surrealizm z realizmem, a oniryzm z weryzmem. Oczywiste wydają się inspiracje Kafką, Bunuelem, Schulzem. "A mnie się chce razowego chleba" - pisał kiedyś Czesław Miłosz zmęczony przerafinowaniem polskiej literatury. Po obejrzeniu "Ederly" pomyślałem mniej więcej o tym samym. Chcę kina, nie pretensji.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.