Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Na wschodzie bez zmian

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

GALERIA Ekspozycja "Stracone terytoria. OSAD" kolektywu Sputnik Photos ukazuje krajobrazy związane z transformacją państw bloku wschodniego

Na ekspozycji w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej pocztówkowe wizje poligonów atomowych i kopalni uranu przeplatają się z portretami weteranek minionych wojen i zdjęciami uchodźców ze stref obecnych konfliktów. Choć zostały wykonane przez różnych artystów, wszystkie te obrazy łączy wspólny estetyczny mianownik.

Za efekt spójności w pierwszej kolejności odpowiada rzecz jasna ukazana na fotografiach spuścizna poradzieckiej cywilizacji. Jak każda cywilizacja siły, stawiała ona na wyraźne akcentowanie swojej obecności. Stąd nieważne, czy stoi się na placu Konstytucji w Warszawie, czy na Strausberger Platz w Berlinie - wrażenie patosu jest dziwnie znajome. Gdy gmachy i pomniki wznoszone przez cywilizacje siły obracają się w ruinę, nie ma w tym nic romantycznego ani malowniczego - pozostaje po nich tytułowy osad oraz niesmak.

Członkom Sputnik Photos udaje się te smętne widoki i przykre nastroje przedstawić w efektowny sposób. Ich prace są dziwnym tworem na granicy dokumentu i artystycznej kreacji. Brak niestety Sputnikowcom metafory, jaką potrafił uchwycić chociażby Chris Niedenthal. Jego słynne zdjęcie przedstawiające czołg przed kinem Moskwa i reklamę "Czasu Apokalipsy" do dziś nie straciło nic z siły wyrazu.

Próżno szukać podobnej wyrazistości u Sputnik Photos, ale faktem jest, że ich fotografie to jedyny tak obszerny obraz postsowieckiej rzeczywistości. Posługując się fotografią, filmem i książką fotograficzną, kolektyw od ponad dekady buduje zapis transformacji obszaru byłego bloku wschodniego. Każdej podróży towarzyszy wnikliwy research. Fotografowie studiują dokumenty i książki, oglądają klasyczne filmy i nagrania na YouTubie. To wysiłek godzien docenienia. Dziś archiwum "Straconych terytoriów", które stało się podstawą dla wystawy, liczy kilka tysięcy fotografii. OSAD w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie jest pierwszą z kilku planowanych odsłon tego zbioru. Wystawie towarzyszą dwie książki: "Stracone terytoria. [Niekompletny] spis rzeczy", czyli "antysłownik" terminów przed- i potransformacyjnych związanych ze Związkiem Radzieckim. Hasła opracowało dwudziestu autorów różnych narodowości: pisarzy, historyków, dziennikarzy, naukowców, kuratorów, artystów i politologów. Druga publikacja to "Lost Territories. Fruit Garden", książka fotograficzna, której narracja podąża tropem politycznej opresji, radzieckiej nauki i wpływu człowieka na naturę.

@RY1@i02/2016/214/i02.2016.214.19600050a.801.jpg@RY2@

STRACONE TERYTORIA. OSAD © SPUTNIK PHOTOS

Anna Diduch

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.