Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

NA MAŁYM EKRANIE

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Adaptacja powieści Romana Bratnego "Kolumbowie. Rocznik 20". Są nimi bezpretensjonalni dwudziestolatkowie wplątani w wielką historię, w trudne decyzje, przerastające ich dylematy. Janusz Morgenstern umiejętnie pokazał przemianę swoich bohaterów. Od rozemocjonowanych dyletantów, pełnych wielkich słów i entuzjazmu, po przedwcześnie dojrzałych młodych ludzi skażonych wojną, ale i w ekspresowym tempie uczących się codzienności w czasach zagłady, zamieniających początkową brawurę w dobrze przygotowaną organizację zadań dywersyjnych. "Kolumbowie" przetrwali w pamięci jeszcze z jednego powodu. Wiele było filmów i seriali wojennych, ale "Kolumbowie" są inni. Nie tylko wojna, ale także życie. Codzienność, wspólna dla czasu wojny i czasu pokoju. Wielkie i małe miłości, rozterki moralne i prozaiczne dylematy z życia bohaterów (wspaniałe role m.in. Jana Englerta i Władysława Kowalskiego) tworzą mocne tło dla wydarzeń wielkiej wagi. I jeszcze nad tym wszystkim unoszący się fetor śmierci, fatum, dla którego jeżeli istnieje antidotum, to tylko chwilowe - paroksyzmy życia.

Łukasz Maciejewski

"Boska Florence" z Meryl Streep w kinach, a na DVD nagrodzony Cezarami francuski film o "Niesamowitej Marguerite". Inspiracją obu była Florence Foster Jenkins. Reżyser "Marguerite" Xavier Giannoli w tytułowej roli obsadził Catherine Frot. I to był strzał w dziesiątkę. W roli królowej bohemy lat 20. łączy ona ironię i wrażliwość, brawurę i dyskrecję. W starciu ze Streep, zwyciężczynią jest Frot. Jednak o ile "Boska Florence" to klasyczna biografia, o tyle "Niesamowita Marguerite" jest opowieścią kampową, w duchu dawnego Almodóvara. Historia baronowej, dla kaprysu dającej recitale na balach dobroczynnych, w której zakochują się dadaiści i surrealiści, tworząc z Marguerite ikonę sztuki awangardowej, zachowuje lekkość i dekadencję. Nie stroni też jednak od tonacji serio, zwłaszcza w momentach, gdy wrobiona niejako w fałszywą wielkość Marguerite przegrywa w konfrontacji ze znanym od lat, oswojonym światem. Z bogatym towarzystwem, dla którego z szanowanej matrony staje się dziwowiskiem. Marguerite, fałszując arie, zniekształca kulturowe wzorce. Dlatego jest niesamowita.

@RY1@i02/2016/170/i02.2016.170.19600030a.802.jpg@RY2@

Łukasz Maciejewski

Wiadomość o tym, że Jon Favreau zamierza przenieść na ekran "Księgę dżungli", początkowo wzbudziła dyskusje. Legendarny zbiór opowiadań Rudyarda Kiplinga miał już przecież wiele ekranizacji. Ponadto z dzisiejszej perspektywy dzieło noblisty pod pewnymi względami okazuje się kłopotliwe. Utrzymana w duchu wiktoriańskim "Księga dżungli" grzeszy kolonialnym przekonaniem o wyższości białego człowieka nie tylko nad innymi rasami, ale i nad światem natury. Czy tego powinniśmy dziś uczyć dzieci? Jeśli jednak pojawiały się wątpliwości, Favreau zdołał skutecznie je rozwiać. Najnowsza "Księga dżungli" w wydaniu Disneya skutecznie omija niewygodne kwestie. Reżyser postawił na przygodowość i uniwersalne przesłanie (miejscami nawet w ekologicznym duchu). Opowieść o Mowlim, chłopcu wychowanym przez wilki (w jedynej "ludzkiej" roli znakomity młody aktor Neel Sethi), to przede wszystkim pasmo barwnych przygód i doskonała rozrywka skrojona pod oczekiwania współczesnego widza.

@RY1@i02/2016/170/i02.2016.170.19600030a.803.jpg@RY2@

Malwina Wapińska

Serial według scenariusza Pawła Demirskiego i w reżyserii Moniki Strzępki został wyprodukowany przez TVP z okazji 250-lecia teatru w Polsce. Jego emisja miała rozpocząć się już wiosną, rozpoczyna się jesienią - akurat wtedy, gdy media huczą o problemach, z jakimi zmaga się Teatr Polski we Wrocławiu. Być może ten zbieg okoliczności przysporzy "Artystom" zainteresowania. Jeśli nie, są inne atuty, które powinny przyciągnąć uwagę widzów. Przede wszystkim doskonała obsada, m.in.: Ewa Dałkowska, Dorota Segda, Edward Lubaszenko, Jerzy Trela i Andrzej Seweryn. Akcja serialu rozgrywa się w fikcyjnym Teatrze Popularnym w Warszawie. Gdy po śmierci dotychczasowego dyrektora teatru stanowisko obejmuje młody reżyser z prowincji (Marcin Czarnik), będzie musiał nie tylko przeforsować własne zmiany, ale i zyskać akceptację zespołu.

@RY1@i02/2016/170/i02.2016.170.19600030a.804.jpg@RY2@

MARIA WYTRYKUS/PAT

Malwina Wapińska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.