Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Zachwyt, który nie przemija

27 maja 2016
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Najnowszy tom "Fistaszków zebranych" ma dla mnie wartość szczególną, zawiera bowiem odcinek, który ukazał się na świecie - bo przecież nie w Polsce - w dniu moich narodzin. Niedzielny, nieco większy niż codzienne odcinek, którego jedynym bohaterem był Snoopy. Oczywiście poznałem "Fistaszki" znacznie później, jak wielu moich rówieśników, ze specyficznego - przerysowanego bowiem z oryginału - wydania "Literatury na Świecie". To był momentalny zachwyt, który nigdy nie przeminął, ale zmienia się z wiekiem. Do niektórych komiksowych pasków Charlesa M. Schulza trzeba dojrzeć, inne wymagają niejakiego obeznania z amerykańską popkulturą (ilu dzisiejszych czytelników zna dorobek serialowej aktorki Mary Tyler Moore, w latach 70. niezwykle popularnej?) - ale na szczęście tłumacz nie postanowił dopasowywać treści do znanych nam realiów.

Jako całość ta niezwykła fistaszkowa saga wciąż zaskakuje i oszałamia połączeniem zwyczajności i surrealizmu, prostoty i wyrafinowanej filozofii. Wiadomo, że Schulz przez całe życie odbijał w tym komiksowym krzywym zwierciadle życie swoje i swoich bliskich. Ale każdy z czytelników odnajdzie cząstkę siebie w Charliem Brownie, Lucy, Linusie, Snoopym i innych bohaterach. Kolejny tom zbiorczego wydania obejmuje lata 1977-1978. Przekroczyliśmy już półmetek trwającej przez blisko pół wieku przygody Schulza z Fistaszkami. Styl autora już w tym czasie okrzepł, a sam komiks stał się międzynarodowym fenomenem. Jak wielkim, może świadczyć to, że do ostatniego tomu - który właśnie ukazał się w Stanach Zjednoczonych - wstęp napisał sam Barack Obama. U nas rzecz niewyobrażalna - i to niezależnie od tego, kto akurat zasiada w Pałacu Prezydenckim.

@RY1@i02/2016/101/i02.2016.101.19600080b.101.gif@RY2@

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.