Dziennik Gazeta Prawana logo

W wolnej chwili

27 czerwca 2018

Inicjatorem projektu jest - zgodnie z informacją na okładce - Marek Toporowski, jeden z najważniejszych w polskim środowisku specjalistów od muzyki barokowej. Autorem realizacji - Nikola Kołodziejczyk, kompozytor jazzowy. Mamy więc do czynienia z rozpowszechnionym od kilkunastu lat trendem spotkania różnych muzycznych idiomów, choć akurat barokowo-jazzowe miksy należą do rzadszych. Powstał "Barok progresywny" (dwa dni temu nagrodzony Fryderykiem), 12-częściowa suita, w której nawiązania do ducha baroku są czytelne. Miłośnicy tej epoki nie powinni brać tytułu dosłownie, bo płyta jest dogłębnie jazzowa. Zgoda, perkusja nie wybija się na plan pierwszy. Linia fortepianu momentami każe myśleć o Bachu. Instrumentarium jest rzeczywiście nietypowym połączeniem tego jazzowego i barokowego, a ich spotkania są estetycznie i emocjonalnie pociągające. Czy to jednak barok? Nie. Czy to jest dobre? Tak. Czy ciekawe? Bardzo - zwłaszcza dla publiczności jazzowej. Jeśli wnosić z owacji, której poświęcono ostatni track, bardzo się jej spodoba.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.