Sam wśród dam
Céleste Bompard, pilot przewożący listy walczących na frontach Wielkiej Wojny żołnierzy, rozbija się u wybrzeży nieistniejącej na mapach wyspy. Ląd okazuje się zamieszkany przez samowystarczalne plemię kobiet. Pojmany przez nie Céleste marzy o pozycji "rozpłodowca", obecnie zajmowanej przez mocno już sfatygowanego starca, ale musi zadowolić się stanowiskiem kucharza. Sposobem na zdobycie serc kobiet z wyspy są wzruszające historie miłosne. Problem w tym, że Céleste - choć we Francji słynął jako podrywacz i bawidamek - pozbawiony jest wyobraźni i obce mu są romantyczne uniesienia. Inspiracji szuka więc w listach pisanych przez wojaków do żon i narzeczonych.
Francuski artysta Zanzim do tej pory najczęściej współpracował ze scenarzystą Hubertem, a z Fredem Duvalem stworzył elegancką komiksową adaptację Molierowskiego "Świętoszka". Tym razem sam odpowiada zarówno za historię, jak i ilustracje (Hubert natomiast pełni tu funkcję kolorysty). "Wyspa kobiet", frywolna, inteligentna, chwilami nawet wzruszająca, wpisuje się w długą tradycję europejskich opowieści erotycznych - niedaleko stąd do "Gulliveriany" Milo Manary czy nawet cyklu o Barbarelli, polscy czytelnicy odnajdą tutaj (być może przypadkowe) echa "Seksmisji". A złośliwi doszukają się przy tym dyskretnej kpiny ze słynnej powieści Antoine’a de Saint-Exupéry’ego - wszak pilot rozbitek powinien marzyć raczej o tabunie nagich kobiet, a nie o spotkaniu z chłopcem w żółtym szaliku. Ale jednocześnie seksualne fantazje głównego bohatera są tu przedmiotem kpin, zamieszkujące wyspę kobiety są silne, zdecydowane, świadome mocy, jaką mają nad mężczyznami. Choć i one, jak się ostatecznie okazuje, łakną ciepła i miłości.
Jakub Demiańczuk
@RY1@i02/2016/073/i02.2016.073.19600080a.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu