Rock częścią systemu
Primal Scream nie grają już psychodelicznego rocka. Dziś brną bliżej popowej alternatywy. Z powodzeniem
Rock już umarł. Dzisiejsze kapele mają w większości w nosie zajmowanie się współczesnymi problemami. Zdarza mi się co prawda słuchać jeszcze rockowej muzyki, ale nie ma ona już wiele wspólnego z ruchem alternatywnym, undergroundem sprzed lat. Rock nie jest już synonimem walki z systemem, stał się jego częścią" - powiedział w niedawnym wywiadzie dla magazynu "Numéro" Bobby Gillespie, lider zespołu Primal Scream. Jednocześnie przyznał, że od zawsze solidne miejsce wśród jego fascynacji zajmował pop. Słuchając najnowszej, już 11. płyty Primal Scream, rzeczywiście można odnieść wrażenie, że pop w zespole Gillespiego rozsiadł się na dobre. Bobby doprawia go jednak swoim wariactwem, skręcającym też w kierunku innych gatunków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.