Dziennik Gazeta Prawana logo

W wolnej chwili

28 czerwca 2018

Podczas mojej rozmowy z australijską wokalistką Sarah Blasko przy okazji promocji jej poprzedniej płyty "I Awake" trzy lata temu bohaterka najchętniej opowiadała o swojej miłości do stylu, muzyki i designu retro. Swoim najnowszym albumem "Eternal Return" też daje dowód fascynacji światem sprzed kilku dekad. Piąty krążek Blasko wypełniła w dużej mierze dźwiękami charakterystycznego dla lat 80., popularnego wtedy syntezatorowego popu. Bywa tu dynamiczna i przebojowa jak rzadko kiedy. Numery "Better with You" czy " Id Be Lost" mogłyby spokojnie powstać w czasie szaleństwa dokonaniami Human Leauge albo Spandau Ballet. Jednak Blasko czaruje swoim głosem najmocniej w stonowanych balladach, w których można usłyszeć chociażby pianino, ukulele i saksofon. Jej piąty album słusznie otrzymuje na świecie pozytywne recenzje. Nie jest to zestaw stadionowych hitów, ale umiejętności stworzenia wzruszającego klimatu Sarah nie można odmówić. To jedna z jej najlepszych płyt. Oby udało się jej przyjechać z "Eternal Return" do Polski.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.