Dziennik Gazeta Prawana logo

W wolnej chwili

28 czerwca 2018

Pop według Foxes jest zbyt ugrzeczniony, bezpieczny i w efekcie nijaki, choć nie brakuje w nim wpadających w ucho przyjemnych melodii. Wielu krytyków muzycznych na jej rodzinnych Wyspach też ma problem z Louisą Rose Allen. Foxes ma niesamowity głos, którym potrafi wyciągnąć wzruszające rejestry, jednak chyba się trochę pogubiła po docenionym debiucie "Glorious". Nie poszła w bardziej pompatyczną stronę a la Florence Welch (do której bywała porównywana) ani nie została jeszcze tak popowo-plastikowo zdeprawowana jak Katy Perry. Wciąż jakby stoi pośrodku. Na "All I Need" potrafi wzruszyć, jak w "On My Way" z pianinem i skrzypkami, albo skutecznie wciąga na dyskotekowy parkiet ("Body Talk"). To jednak wciąż piosenki, o których już za kilka tygodni zdążymy zapomnieć. Przy tym całym ugrzecznieniu jednak to właśnie Foxes poleciłbym nastolatkom, które chcą posłuchać porządnego, jeszcze nie ociekającego zbyt mocno banałem popu. Niech "All I Need" będzie dla nich wprowadzeniem do ambitniejszej muzyki.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.