Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

366 szkół i przedszkoli do likwidacji... oraz właściwa wykładnia wyroku ETPC w sprawie hejtu

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Idziemy za ciosem. Pod koniec stycznia pisaliśmy o ponownym podniesieniu wieku szkolnego, a samorządowcy przestrzegali, że spowoduje to spustoszenie w oświacie i wymusi reorganizacje w szkołach - w niektórych przypadkach przesądzi o ich częściowej lub całkowitej likwidacji.

Luty to miesiąc, w którym gminy i miasta odkrywają karty. Zrobiliśmy sondę i sprawdziliśmy, co planują. I tak np.: 75 placówek w województwie wielkopolskim, 65 w łódzkim, 43 w lubelskim, 42 w śląskim, po 30 w warmińsko-mazurskim i podkarpackim oraz 21 w mazowieckim. W sumie 366 wniosków o likwidację szkół, punktów przedszkolnych i ich filii wpłynęło do miejscowych kuratoriów. A to dopiero początek, bo samorządy na zgłaszanie inicjatyw w tym zakresie mają czas do końca miesiąca. Już wiadomo, że wśród placówek wytypowanych do likwidacji są szkoły podstawowe, a restrukturyzacyjnych zapędów samorządów nie ogranicza nawet to, że od stycznia decyzja o likwidacji szkoły należy do kuratora. Można się, co prawda, od niej odwołać do ministra edukacji narodowej, ale postanowienie MEN to ostateczność, na którą nie przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Wydaje się zatem, że samorządy są w potrzasku. Czy z tego starcia wrócą z tarczą czy na tarczy dowiemy się w czerwcu, bo ostatecznie sieć szkół w gminie musi być znana z końcem roku szkolnego. A chwilę wcześniej zobaczymy, czy ziści się złowieszczy scenariusz przewidujący większe niż w ubiegłym roku zwolnienia nauczycieli. Wypowiedzenia trzeba im wręczyć w maju, tak by ich umowy rozwiązały się z końcem sierpnia. Ale kto wie, może sprawdzą się optymistyczne założenia resortu edukacji i nauczyciele z klas I-III znajdą zatrudnienie w przedszkolach. Czy wszyscy? A jeśli tak, to na jakich zasadach? Dziś także pod tym kątem analizujemy Kartę nauczyciela.

Ale to nie wszystko! Mamy jeszcze ważną informację dla właścicieli portali internetowych i blogerów. 2 lutego 2016 r. zapadł istotny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a w świat poszła informacja, że serwis internetowy nie ponosi odpowiedzialności za bezprawne komentarze internautów! My to prostujemy: ETPC nie wyłączył tej odpowiedzialności całkowicie. Uznał, że zależy ona od okoliczności danej sprawy. Zatem wydawcy i blogerzy: pilnujcie komentujących internautów, bo nagłośniony wyrok, ni mniej, ni więcej, wpisuje się w nie do końca korzystną dla was linię orzeczniczą, która ukształtowała się po wyroku ETPC w sprawie Delfi.

@RY1@i02/2016/029/i02.2016.029.183000100.802.jpg@RY2@

Marta Gadomska

redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.