Trzylatki, marsz do szkół! Na pięć godzin dziennie
Zaintrygował Państwa dzisiejszy tytuł? Mam nadzieję, że tak. Choć jest przekorny, to w pełni prawdziwy. W tym roku, ze względu na reformę kasującą gimnazja oraz wcześniejszą - likwidującą obowiązek szkolny dla sześciolatków, wielu rodziców będzie mieć problem ze znalezieniem dla dziecka miejsca w przedszkolu. A ponieważ samorządy po raz pierwszy muszą zapewnić je dla każdego trzylatka, to w panice szukają pomysłów, jak to zrobić. I w odwodzie organizują grupy przedszkolne w... szkołach. To już nie są złowieszcze scenariusze. To się dzieje, bo marzec i kwiecień to gorący czas rekrutacji.
W dużym skrócie wielu samorządowców mówi tak: ustawowy obowiązek zrealizujemy, ale w minimalnym zakresie - zapewniając dziecku pięć godzin podstawy programowej w szkole. Wiedzą, że dla pracujących rodziców to kłopot, ale rozkładają ręce. A po cichu liczą, że ci swoje trzyletnie pociechy zostawią jeszcze w domach albo wybiorą placówkę prywatną. Tegoroczna rekrutacja to wyzwanie. Samorządy są przerażone, bo szkoły i przedszkola już pękają w szwach, rodzice rwą włosy z głowy, a dzieci... No właśnie, w tym wieku potrzebują poczucia bezpieczeństwa. Nie zapewnimy im tego, wprowadzając w mury szkoły. Dziś rekrutacja do przedszkoli od kuchni. No cóż, drodzy rodzice, musicie mieć nerwy ze stali.
Ale nie tylko wy. Na próbę znowu wystawiono branżę transportową. O tym, że ministrowie transportu Francji, Austrii, Belgii, Danii, Niemiec, Włoch, Luksemburga, Norwegii oraz Szwecji chcą, by kierowcy wracali na weekendy do domu, pisaliśmy na łamach DGP jakieś dwa tygodnie temu. Ale w tym sojuszu drogowym jest jeszcze coś, o czym się nie mówi. Otóż kraje starej UE dążą także do tego, by surowo karać za spanie w kabinie. A ich dążenia prawdopodobnie wzmocni orzecznictwo TSUE, bo 2 lutego rzecznik generalny trybunału uznał, że kierowcy w pojeździe odpoczywać nie mogą!
Ale to nie koniec przykręcania śruby przez Brukselę. Parlament UE chce wydłużyć żywotność sprzętu elektronicznego, a konsumentom zapewnić dłuższe gwarancje. Na dniach będzie wiadomo, co ostatecznie czeka przedsiębiorców. O szczegółach w części Firma i Prawo.
No i na koniec słowo wyjaśnienia, dlaczego z małego tygodnika staliśmy się dużym. Sprawdziliśmy, jak nas Państwo oceniacie. Egzamin zdaliśmy na piątkę. Ale postanowiliśmy zmienić format i szatę graficzną. Dla Państwa wygody. By następnym razem dostać szóstkę. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/044/i02.2017.044.183000100.801.jpg@RY2@
@RY1@i02/2017/044/i02.2017.044.183000100.802.jpg@RY2@
Marta Gadomska
redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu