Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Świat za pół wieku

6 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

P o paru latach przerwy futurologia ponownie stała się modna. Trwa właśnie szał na sztuczną inteligencję zaklętą w ChatGPT (i jemu podobne programy). Ale to minie. Pozostaną z nami jednak dalece poważniejsze pytania związane z rozwojem nauki. Książka „Projekt Genesis” eksploruje te właśnie terytoria. Amy Webb oraz Andrew Hessel piszą o tym, co się stanie, jeżeli uda się – w ciągu dwóch czy trzech dekad – dokonać przełomu w biologii syntetycznej. Chodzi przede wszystkim o zagadnienia związane z ulepszaniem ludzkiego materiału genetycznego. Zdaniem autorów będzie to moment, w którym uzyskamy możliwość programowania naszego życia.

70b53cae-2d25-4f62-af27-4a652faed478-37764637.jpg
Amy Webb, Andrew Hessel, „Projekt Genesis. Czy biologia syntetyczna nas wyleczy?”, przeł. Aleksandra Samson -Banasik, Wydawnictwo Poltext, Warszawa 2023

Jak na tak poważną tematykę książka jest momentami dość frywolna. W jej końcowej części znajdziecie kilka scenariuszy rozwoju technologii. Niektóre z nich są nawet zabawne, jak np. przewodnik kulinarny po jednej z metropolii napisany w 2037 r. Przestrzega on przed odwiedzaniem tanich restauracji, które już wyeliminowały element ludzki z kelnerowania, ale zastąpiły go tańszymi „BadziewBotami' (to moje określenie). „Tanio nabyte roboty obsługowe mylą nasze łydki z nogami stołu, źle oceniają odległość między swoimi ramionami a naszymi stołami i często nie mają pojęcia, co mówimy. Dwa tygodnie temu robot, który podawał nam wrzący talerz z oczyszczającym zatoki zielonym sosem chutney, kremowym kurczakiem vindaloo i puszystym chlebkiem naan, wyciągnął ramię w naszą stronę i próbował zrzucić jedzenie na stół z wysokości przynajmniej dziesięciu centymetrów. Mój towarzysz w ostatniej chwili uderzył w przycisk awaryjnego zatrzymania”.

Przez większą część książki tematyka jest jednak dużo poważniejsza. Bo i o poważne sprawy chodzi. Zdaniem autorów biologia syntetyczna może np. w bardzo krótkim czasie rozwiązać wszystkie ludzkie problemy z płodnością – notabene, akurat tak się składa, że ta właśnie sprawa była osobistym dramatem obojga autorów tej książki. Jednak po drugiej stronie każdego z tych rozwiązań i ulepszeń kryje się oczywiście odwieczny problem „podwójnego zastosowania”. Czy możliwość manipulowania materiałem genetycznym nie doprowadzi do nowych podziałów w społeczeństwie?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.