Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieczysław Paluch – urodzony wojownik

19 grudnia 2018

P ochodzący z niewielkiej wioski Trzemżal niedaleko Gniezna chłopak wylatywał z hukiem z kolejnych szkół za manifestowanie polskości i przynależność do tajnych organizacji niepodległościowych. Kiedy w końcu udało mu się skończyć studia handlowe w Berlinie, wybuchła wojna i 26-latek został powołany do niemieckiej armii. Służył w artylerii. Ranny w bitwie pod Verdun, leczył się w Poznaniu, by po powrocie do okopów prowadzić aktywną agitację narodową wśród żołnierzy - Polaków. Jesienią 1918 r. zdezerterował i ukrył się w rodzinnych stronach. W listopadzie spotkał w Poznaniu kolegę Bohdana Hulewicza, który przedstawił go Wojciechowi Korfantemu, komisarzowi Naczelnej Rady Ludowej.

Paluch był zwolennikiem tworzenia oddziałów do walki o oderwanie Wielkopolski od niemieckiej Rzeszy. „Musimy mieć zbrojną pięść, którą by Niemcy poczuli, i tak nią huknąć, żeby i w Paryżu, i w Londynie posłyszeli” – zaproponował. 45-letni Korfanty, zwolennik powstania, ale obawiający się radykalnych i ryzykownych działań był pod wrażeniem determinacji Palucha. „Pan jest w gorącej wodzie kąpany, ale zgoda, róbcie wojsko” – odpowiedział. Istniały już wówczas w Wielkopolsce ochotnicze Straże Ludowe, oddziały bojowe Polskiej Organizacji Wojskowej Zaboru Pruskiego oraz stowarzyszenia strzeleckie. Były jednak rozproszone i w większości słabo wyposażone i uzbrojone. Mieczysław Paluch miał inny pomysł.

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.