Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazda, z konia spadłaś?

Mazda, z konia spadłaś?
nieznane / fot. Materiały prasowe
22 listopada 2018

O d kilku dni po internetach krąży filmik, na którym przedstawiciel polskiego oddziału Mazdy przez 10 minut odpiera zarzuty o to, że samochody japońskiego producenta mają problem z korozją, a do tego często padają łupem złodziei. Skąd takie nagłe wyznanie? Postanowiłem zgłębić temat i trochę powęszyć w sieci. I faktycznie natknąłem się na kilka materiałów oraz wypowiedzi na forach sugerujących, że mazdy to straszna kicha – korozja dopada je szybciej niż CBA wchodzi do KNF, a do tego wsiąkają równie skutecznie jak pieniądze wpłacone do Amber Gold.

Ale tak na zdrową logikę, to nic tu się kupy nie trzyma. Złodziejom można wiele zarzucić, ale na pewno nie to, że są skrajnym idiotami – skoro potrafią przy pomocy smartfona otworzyć nowoczesny samochód, a następnie niepostrzeżenie nim odjechać spod domu właściciela, to zapewne zdają sobie też sprawę, że gdy dotrą z nim do dziupli, będzie już jedynie kupką rudego pyłu. Przecież ukraść rdzewiejące auto to jak zwędzić z warzywniaka zgniłe jabłka, podczas gdy obok leżą świeżutkie pomarańcze. To głupota.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.