Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wystawa narracyjna – co to takiego?

1 listopada 2018

W ystawy narracyjne, podobnie jak książki, ściśle podlegają zasadom narracji, więc wszelkie użyte obiekty, zdjęcia, filmy i teksty są absolutnie podporządkowane głównemu celowi i kryteria ich wyboru są jasno określone.

Do połowy lat 80. większość wystaw w muzeach historycznych była skoncentrowana na spektakularnych obiektach, które miały być ilustracją historii znanej już zwiedzającemu. Ludzie odwiedzali je, aby zobaczyć np. kamień z Rosetty lub marmury z Elgin, a nie żeby poznać historię Akropolu lub dowiedzieć się czegoś o antycznych językach i alfabetach.

Jedną z pierwszych wystaw narracyjnych w USA była wystawa egipska w Museum of Science and Industry w Chicago – mumie i inne wykopaliska pokazano po raz pierwszy w zbudowanej dla tego celu piramidzie. Zwiedzający z jednej strony mogli zobaczyć, jak wyglądał pochówek w starożytnym Egipcie, a z drugiej poznawali metody badań archeologicznych. Innymi słowy, oglądali eksponowane obiekty w ich kontekście.

W muzeach historycznych, takich jak Muzeum Holokaustu w Waszyngotnie lub Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, ważniejsze od spektakularnych obiektów jest to, że opisują one skomplikowaną i wielopoziomową historię, którą należy pokazać zwiedzającemu, tak aby jak najlepiej mógł zrozumieć jej zawiłości. Wystawy narracyjne we współczesnych muzeach są narzędziami edukacyjnymi, które mogą przedstawiać wiele aspektów danego zagadnienia.

Twórcy scenariusza wystawy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czyja to będzie narracja. W wypadku obu tych muzeów wybrano opowieść z perspektywy ofiar. Następnie muszą podjąć decyzję, które z faktów historycznych zaprezentować, tak aby zwiedzający mógł najlepiej zrozumieć historię. Jest to więc także pytanie o to, które elementy odrzucić, tak by zachować przejrzystość przekazu, bo niestety nie wszystko da się zmieścić na jednej wystawie.

Twórcy wystaw narracyjnych muszą być bardzo zdyscyplinowani i pamiętać stale o swoim głównym celu: aby jak najprościej i w sposób przejrzysty opowiedzieć wybraną historię. Ta reguła dotyczy też wszelkich zmian wprowadzanych w tych wystawach. Odejście od niej może spowodować zagmatwanie opowiadanej historii i niepotrzebnie odciągnąć uwagę zwiedzającego. Jeśli trzymać się zasad, zmiany są dopuszczalne. ©

*Jacek M. Nowakowski, starszy kurator w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie – jednym z pierwszych muzeów narracyjnych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.