Wierzył, że okiełzna historię
M iłoszem można by opisywać historię polskiego inteligenta XX w., który doświadczył wszystkiego, czego mógł doświadczyć – od młodości pełnej idei, szaleństw dwóch totalitaryzmów przez emigrację, Nagrodę Nobla za całokształt twórczości po pozycję mędrca. Niezależnie, czy mówimy o poecie, komunistycznym dyplomacie czy wyklętym emigrancie, mówimy o człowieku, który w każdej roli i w każdym momencie życia próbował uchwycić istotę rzeczy w sposób kompletny. Miał tę bezwstydną wiarę, że człowiek jest w stanie okiełznać historię, zdefiniować wszystko, co definiowalne, panować w pełni nad rozumem; była to wiara w siebie.
Pisarz o niepodważalnym dorobku, ceniony za granicą i w kraju, chociaż tu budzący kontrowersje. Wytykano mu krytykę Polski. Wypominano słowa ze zbioru szkiców „Prywatne obowiązki”: „Polak musi być świnią, ponieważ Polakiem się urodził”.
Najpierw był jednak poetą. Wiersz „Który skrzywdziłeś” z frazą „Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta / Możesz go zabić - narodzi się nowy. / Spisane będą czyny i rozmowy” stał się elementem pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku. Zapamiętany będzie przede wszystkim jako autor najbardziej przenikliwej diagnozy przyczyn flirtu z komunizmem, na jaki pozwolili sobie powojenni pisarze. Poświęcony temu zjawisku zbiór esejów „Zniewolony umysł” przetłumaczono na kilkadziesiąt języków. ©℗
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.