Wystarczy walka prowadząca ku szczytom
Książka „Pierwszy człowiek” miała umożliwić Albertowi Camusowi powrót do raju utraconego. Ale wylądowała w styczniowym błocie w miasteczku Villeblevin
Skrót artykułu
Kiedy myślę o przypadkowej i niespodziewanej śmierci Alberta Camusa, przypomina mi się ostatnia scena ze słynnego „egzystencjalistycznego” thrillera „Cena strachu” (1953) w reż. Henriego-Georges’a Clouzota: Korsykanin Mario, cudem przewiózłszy przez trudny teren ładunek nitrogliceryny, inkasuje wypłatę i z radości wykonuje ciężarówką slalom na wąskiej, górskiej drodze, ciężarówka wpada w poślizg, Mario spada w przepaść.
Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.