Stwórca w rozumie
To nie uczeni laicyzowali Europę. Oni jedynie szukali odpowiedzi na fundamentalne pytania o wszechświat
Czyż nie słyszeliście o tym człowieku szalonym, który w jasne przedpołudnie zapala latarnię, biegnie na rynek i nieustannie krzyczy: «Szukam Boga! Szukam Boga!». Wielu spośród zgromadzonych nie wierzy w Boga, dlatego krzyczący wywołuje szalony śmiech” – wieszczył na kartach wydanej w 1882 r. „Wiedzy radosnej” Friedrich Nietzsche.
Zmagający się z chorobą filozof jak szalony pisał kolejne książki. Ich motyw przewodni stanowiła postawiona w „Wiedzy radosnej” teza , że „Gott ist tot”. „Bóg jest martwy! Bóg pozostaje martwy! I my go uśmierciliśmy! Jak pocieszymy się, mordercy nad mordercami? To, co świat dotychczas posiadał, jako najświętsze i wszechmocne, wykrwawiło się pod naszymi nożami” – pisał Nietzsche w czasach, gdy ateizm stanowił przywilej elit.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.