Zanurzyć się w rzece czasu
„Granica” to rzecz piękna i niepokojąca – historie z pogranicza Bułgarii, Grecji i Turcji, z gór Strandży i Rodopów, budują w czytelniku uczucie zapierającej dech nostalgii za miejscem, w którym się nigdy nie było
Z Kapką Kassabovą rozmawia Piotr Kofta
fot. Roberto Ricciuti/Getty Images
Kapka Kassabova pisarka i poetka. Urodziła się w Bułgarii, potem z rodziną przeniosła się na Nową Zelandię, obecnie mieszka w Szkocji. Opublikowała dwa tomiki wierszy „All Roads Lead to the Sea” oraz „Reconnaissance” i dwie książki „Dwanaście minut miłości. Opowieść o tangu” i „Granicę”
Zastanawiam się nad powodem, który skłonił panią do napisania „Granicy”. We wstępie pisze pani o „pierwotnym emocjonalnym impulsie”. Chciała pani odwiedzić miejsca, do których nie można było kiedyś pojechać? Do zakazanych stref czasów dzieciństwa?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.