Ignacy Paderewski. Pianista, idealista i manipulatorO tym, że mocarstwa już nie wycofają się z pomysłu utworzenia niepodległej Polski, zdecydowało trzech ludzi. Za pierwszym szalała Ameryka, drugi nią rządził, trzeci wolał stać w cieniuAndrzej Krajewski•19 października 2018
Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości. Kim tak naprawdę jest przedsiębiorca?50 lat temu Peter Kilby pisał, że przedsiębiorcy dla ekonomistów są jak hefalumpy, fikcyjne postacie z bajek o Kubusiu Puchatku, które widywane są we śnie, przypominają słonie, ale nikt ich nie spotyka naprawdę. Dziś wiadomo o nich więcej. Sebastian Stodolak•19 października 2018
Nord Stream 2: Nie wszystko straconeOstatnie wydarzenia wokół Gazociągu Północnego 2 pokazują, że nawet jeśli nie jesteśmy w stanie go zablokować, to przynajmniej moglibyśmy starać się go ucywilizować. Justyna Piszczatowska•19 października 2018
Brexit a pudełko czekoladek: Łatwiej rozwiązać małżeństwo przez konfrontację niż porozumienieBrytyjskie prawo rozwodowe jest jednym z najbardziej res trykcyjnych w Europie. Do dziś na Wyspach najłatwiej można się rozwieść poprzez udowodnienie winy partnera. Rozstanie bez orzekania to rzadkość. Aby strony mogły się rozstać potrzeba dwóch lat separacji. Jeśli nie ma obopólnej zgody, ta musi trwać pięć lat. System rozwodowy jest tak skonstruowany, że w efekcie łatwiej jest rozwiązać małżeństwo przez konfrontację niż porozumienie. Marcin Zaborowski•19 października 2018
Bąk: W kierunku dna [Jeep Wrangler i Jeep Compass]Uwielbiam stare amerykańskie wozy do tego stopnia, że zacząłem zastanawiać się nad kupnem dużego cadillaca, chevroleta albo buicka. Takiego z lat 80. lub 90. Oczywiście nie miałbym odwagi jeździć nim na co dzień, z kilku powodów. Po pierwsze – miasto, w którym mieszkam, nie przypomina Bronxu, po drugie – nie handluję kokainą, a po trzecie – w związku z tym, że nie handluję koką, to nie stać mnie na wlewanie co 100 km do baku 20–25 litrów paliwa. A, i jeszcze w Polsce mamy zakręty, które auta z USA lubią równie bardzo jak weganie żeberka.Łukasz Bąk•19 października 2018
Wróbel: Lepiej być przytomnym niż histerycznymLubię, naprawdę lubię wytykać publicystom i politykom przesadę w werbalnych atakach. Żyjemy w kraju, w którym część obywateli żywi wobec Drugich uczucia mordercze. Moralne wykluczanie, dla mnie mające raczej groteskowy wymiar („nie przejdziecie tędy!”, „nie przyjmę medalu!”, „on się do niego uśmiechnął!”), część z nas może prowadzić do wniosku, że warto naprawdę wykluczać wrogów ze świata żywych. Tu i ówdzie ten i ów marzy pewnie o tym. Lepiej zatem nie polewać żaru benzyną. Tak myślę w dni parzyste. Jan Wróbel•19 października 2018
Piotr Zaremba o wyborach samorządowych: Wybieram mniejsze złoNawyku głosowania nie traktuję w kategoriach conradowskiego obowiązku. Ale zgadzam się z tymi, co twierdzą, że polityka upomni się o nas.Piotr Zaremba•19 października 2018
Ogarniemy sprawę! Woś o ksiażce Kuisza [RECENZJA]W 2014 r. napisałem „Dziecięcą chorobę liberalizmu”. Zarzuciłem w niej pokoleniu ojców i matek polskich przemian ustrojowych pewien rodzaj politycznej niedojrzałości. Gdy czytam nową książkę Jarosława Kuisza, to widzę, że rodzimi liberałowie – a przynajmniej ich kolejna generacja – czują podobnie. Czas dorosnąć – mówi autor do swoich czytelników.19 października 2018
Woś: I jak to jest z tym dziedziczeniem?Wóda wyborowa, wychowani na podrobach / powiesz mi, że każdy jest swego losu kowal?”. Ten cytat z utworu poznańskiego rapera Pei polecam każdemu ekonomiście, który za bardzo lubi nadmuchiwać balonik opowieści o równym życiowym starcie. A jak mu jeszcze mało, to dodać można na drugą nóżkę słynne „najważniejsze to dobrze wybrać sobie rodziców, potem jakoś pójdzie” Jana Kulczyka.19 października 2018